Jarosław Kaczyński zaszczepiony. Rodzina zdradza, jakie jest samopoczucie prezesa PiS

Jan Maria Tomaszewski, brat cioteczny Jarosława Kaczyńskiego poinformował media o samopoczuciu prezesa PiS po przyjęciu szczepionki przeciw COVID-19. "Jarek czuje się dobrze po szczepionce, normalnie pracuje, zaszczepił się w tym tygodniu, chyba w poniedziałek lub wtorek" - powiedział.

O przyjęciu przez Kaczyńskiego szczepionki przeciw COVID-19 poinformowała Wirtualna Polska. Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel podkreślił, że prezes partii czekał na swoją kolejkę.

Krzysztof Sobolewski"Wprost": Sobolewski zakażony koronawirusem. "Ciężko przechodzi"

Jan Maria Tomaszewski o Kaczyńskim: Nie ma żadnych objawów poszczepiennych

Obecnie nie wiadomo, którą ze szczepionek przyjął Jarosław Kaczyński. Jego kuzyn, Jan Maria Tomaszewski powiedział, że widział się z nim w środę 10 marca. Prezes PiS pojawił się wówczas na mszy w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Po uroczystości bliscy zamienili ze sobą kilka słów.

- Jarek czuje się dobrze, nie ma żadnych poszczepiennych objawów. My z Jarkiem na temat chorób nie rozmawiamy, to młodzi bardziej poruszają te tematy - podkreślił Jan Maria Tomaszewski w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz wideo Kaczyński: "Nie chcemy niszczyć naszych sojuszników". Fogiel: "Do tanga trzeba dwojga"

Dlaczego Kaczyński nie zaszczepił się przed kamerami? Fogiel: Uważał, że są lepsze osoby do promowania

Już w czwartek informację o dobrym samopoczuciu Jarosława Kaczyńskiego po szczepieniu przeciw COVID-19 potwierdził wicerzecznik partii Radosław Fogiel. - Widzieliśmy się wczoraj, nie ma żadnych problemów. Na nic nie narzeka - mówił w programie WP "Tłit".

Anna ZalewskaZalewska o decyzji rządu ws. kolejności szczepień: Nie rozumiem, dlaczego to się wydarzyło

W odpowiedzi na pytanie, dlaczego wicepremier Kaczyński nie zdecydował się na szczepienie przed kamerami, Fogiel oznajmił, że prezes partii inaczej postrzega politykę. - Nie należy się jednak narażać na oskarżenia, że politycy wchodzą przed swoją kolejkę. Na pewno uważał, że są lepsze osoby do promowania - dodał.

Więcej o: