"Wiadomości" TVP uderzają w wiceprezesa Porozumienia. Mówią o powiązaniach z rosyjskim oligarchą

"Wiadomości" TVP wyemitowały materiał o Robercie Anackim, wiceprezesie Porozumienia oraz współpracowniku Jarosława Gowina. Anackiemu zarzucono lobbowanie na rzecz spółki, która może mieć powiązania z rosyjskim oligarchą. W materiale przedstawiono również opinię Adam Bielana, który pozostaje w konflikcie z Gowinem oraz uznaje się za szefa partii.

Materiał "Wiadomości" TVP został przygotowany na podstawie ustaleń tygodnika "Sieci". Robertowi Anackiemu, który jest wiceprezesem Porozumienia, zarzucono zachęcanie polityków Zjednoczonej Prawicy do współpracy ze słowacką spółką SkyToll przy tworzeniu systemu poboru opłat drogowych. Według tygodnika "Sieci" spółka poprzez raje podatkowe jest powiązana z rosyjskim oligarchą Olegiem Deripaską, który jest jednym z "putinowskich ambasadorów".  

Zobacz wideo Kto zainspirował działania Adama Bielana?

"Wiadomości" atakują wiceprezesa Porozumienia. Jest "bliskim współpracownikiem" Gowina

W materiale "Wiadomości" podkreślono, że Robert Anacki jest "bliskim współpracownikiem" Jarosława Gowina oraz zasugerowano, że może być wkrótce wykluczony z partii. Na poparcie takiego poglądu przytoczono wpis Adama Bielana, który poinformował, że zaproponuje złożenie wniosku o wykluczenie Anackiego z partii. 

Jarosław KaczyńskiSondaż. PiS nie "przebija" progu 30 proc. poparcia. Ruch Hołowni przed KO

"W związku z artykułem w tygodniku 'Sieci' 'Najemnik Gowina' i zawartymi w nim informacjami informuję: Robert Anacki został zawieszony w prawach członka partii Porozumienie decyzją Krajowego Sądu Koleżeńskiego. Postanowiłem zwołać w trybie pilnym posiedzenie Prezydium partii, na którym zaproponuję wniosek do KSK o wykluczenie Roberta Anackiego oraz dogłębne zbadanie wszystkich opisanych kwestii" - napisał Bielan na Twitterze.  

W materiale "Wiadomości" TVP nie wspomniano o trwającym w Porozumieniu konflikcie. Widzowie programu nie dowiedzieli się, że Adam Bielan nie jest uznawany przez większość polityków Porozumienia za szefa partii. Nie wspomniano również o tym, że nieuznawany jest sąd koleżeński oraz prezydium, o których wspomniał Bielan. 

Robert Anacki odpiera zarzuty

Robert Anacki odniósł się do ustaleń tygodnika "Sieci" w mediach społecznościowych. "To ja króciutko: ten tekst nie opisuje żadnej afery, on sam jest aferą. Jedyne co trzeba wyjaśnić w tej sprawie, jest to, czy ten tekst jest wynikiem braku rzetelności, czy też autorzy są czyimiś najemnikami" - napisał na Twitterze.

Adam BielanBielan: Nazwisko Gowina nie powinno znajdować się w nazwie Porozumienia

Od początku lutego w Porozumieniu trwa konflikt pomiędzy zwolennikami Adama Bielana i Jarosława Gowina. Adam Bielan ogłosił, że kadencja Gowina na stanowisku prezesa partii upłynęła w kwietniu 2018 r. Podkreślił również, że jako szef krajowej konwencji partii jest zobowiązany do czasowego przejęcia obowiązków prezesa. Z takim stanem rzeczy nie zgadzają się zwolennicy Gowina, którzy decyzją koleżeńskiego sądu usunęli z partii 10 polityków, w tym Adama Bielana i Kamila Bortniczuka. 

Więcej o: