Francuski minister nie mógł odwiedzić "strefy wolnej od LGBT"? Jest odpowiedź polskich władz

"Nikt z polskich władz nie zabraniał ani nie uniemożliwiał francuskiemu wiceministrowi wizyty w Kraśniku. Tego rodzaju sugestie nie służą dobrze atmosferze wizyty i naszym relacjom, wyjaśnimy tę sprawę w kontakcie z Ambasadą Francuską" - przekazał Szymon Szynkowski vel Sęk, sekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych.

Francuski minister do spraw europejskich Clément Beaune obiecał w grudniu ubiegłego roku, że w czasie swojej wizyty w Polsce będzie chciał odwiedzić jedną ze "stref wolnych od ideologii LGBT". W poniedziałek rozpoczęła się trzydniowa wizyta francuskiej delegacji w Polsce. Według Clémenta Beaune polskie władze odmówiły mu możliwości wizyty w Kraśniku, ponieważ "nie zostałaby dobrze odebrana ze względu na trudności związane z sytuacją zdrowotną".

Zobacz wideo Czy Rafał Trzaskowski chce wrócić do ogólnopolskiej polityki?

Polskie władze nie chcą wizyty francuskiego ministra w Kraśniku? "To oczywista nieprawda"

Do tych informacji odniósł się Szymon Szynkowski vel Sęk, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Stwierdził, że informacje podawane przez francuskiego ministra są nieprawdziwe i nie służą dobrej atmosferze wizyty w naszym kraju.  

Prezes Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.Rządowe spotkanie na szczycie. Na "Nowym ładzie" mają zyskać biedniejsi

"To oczywista nieprawda. Nikt z polskich władz nie zabraniał ani nie uniemożliwiał francuskiemu wiceministrowi wizyty w Kraśniku. Tego rodzaju sugestie nie służą dobrze atmosferze wizyty i naszym relacjom, wyjaśnimy tę sprawę w kontakcie z Ambasadą Francuską" - napisał na Twitterze. 

"Zdecydowałem się kontynuować wizytę w Polsce"

Clément Beaune podkreślił, że rozważał trzy scenariusze: odwołanie wizyty w Polsce, przełożenie jej na inny termin oraz samodzielne odwiedzenie Kraśnika bez upoważnienia polskich władz. - Zdecydowałem się kontynuować wizytę w Polsce ze względu na to, że pojawił się inny temat - równie ważny dla mnie - prawo kobiet do aborcji - powiedział. 

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", przeprowadzonym jeszcze przed rozpoczęciem wizyty w Polsce, Beaune zadeklarował, że gdyby nie mógł odwiedzić jednej ze "stref wolnych od ideologii LGBT", to nie oznacza, że całkowicie zrezygnuje z tego celu. - Gdyby z powodów niezależnych od mojej woli nie doszło do tego tym razem, prędzej czy później i tak tam pojadę, bo zobowiązałem się do tego - podkreślił. 

Andrzej DudaKiepskie notowania Andrzeja Dudy. 60 proc. Polaków źle ocenia jego drugą kadencję

Więcej o: