Taśmy Obajtka. Koalicjant PiS chce wyjaśnień. "Koledzy podchodzą do tych informacji niefrasobliwie"

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek znalazł się na celowniku mediów po tym, jak światło dzienne ujrzały tzw. taśmy Obajtka. Wyjaśnień w sprawie zatrudnienia szefa Orlenu domaga się między innymi przedstawiciel Porozumienia prof. Wojciech Maksymowicz.

"Taśmy Obajtka", które w piątek 26 lutego ukazały się w "Gazecie Wyborczej" wywołały spore zaskoczenie w mediach. Dziennik zarzucił prezesowi Orlenu, że do rozmów doszło w chwili, gdy ten pełnił obowiązki wójta gminy Pcim, zaś z ich treści wynika, że brał czynny udział w zarządzaniu spółka. Jest to niezgodne z prawem.

Szymon HołowniaSondaż IBRiS dla Onetu: Polska 2050 tuż za KO

Prof. Maksymowicz o "taśmach Obajtka": Powinno się to dokładnie sprawdzić

Prawo i Sprawiedliwość do materiału "Wyborczej" podchodzi z lekkim dystansem. Porozumienie Jarosława Gowina jednak domaga się wyjaśnień. Powiedział o tym prof. Wojciech Maksymowicz w rozmowie z RMF FM. - Bardzo bym chciał, żeby to wszystko dokładnie zweryfikowano. Oczywiście, że jest to poruszające, kiedy wiemy, że człowiek zarządzający największą państwową firmą w Polsce budzi tyle wątpliwości. W takim momencie powinno się dokładnie sprawdzić - powiedział.

Prof. Maksymowicz wyjaśnił przy okazji, że Porozumienie "nie było wnioskodawcą zatrudnienia Daniela Obajtka w Orlenie". - Domagamy się wyjaśnień w sprawie prezesa Orlenu. Nasi koledzy w Zjednoczonej Prawicy podchodzą do tych informacji niefrasobliwie - wskazał.

Prof. Maksymowicz o stosunkach w Porozumieniu: Jak ktoś wymyśla akcje dywersyjne, przestaje być członkiem partii

Oprócz tematu "taśm Obajtka" prof. Maksymowicz wypowiedział się na temat stosunków między Porozumieniem a Prawem i Sprawiedliwością. Dodatkowo poruszył kwestię ewentualnego rozpadu koalicji Zjednoczonej Prawicy. - Nie można z religijną czcią podchodzić do struktur, które są w tej chwili i uważać, że będą do końca świata - zauważył.

Siemoniak: Koniec projektu Siemoniak: Koniec projektu "Obajtek na premiera". Teraz lansowany będzie ktoś inny

Według prof. Maksymowicza, członkowie Porozumienia są ze sobą dobrze "porozumieni". - Jak ktoś wymyśla akcje dywersyjne, przestaje być członkiem partii. Taki los spotkał Adama Bielana - ocenił, dodając przy tym, że "co najmniej 2 razy w tygodniu toczone są z PIS-em rozmowy na temat dymisji wykluczonych członków Porozumienia".

Zobacz wideo Wiceminister Soboń o kupnie Polska Press przez Orlen
Więcej o: