Budka zapowiada, że "czas dla Gowina się kończy". "W polityce trzeba być jednak twardzielem"

- Ten czas dla Jarosława Gowina też się kończy - stwierdził Borys Budka w czasie wystąpienia na żywo. Polityk podkreślił, że jeśli teraz lider Porozumienia nie odejdzie z koalicji rządzącej, to "będzie współodpowiedzialny za to wszystko, co będzie się w najbliższym czasie działo". Budka mówił także o tym, co się stanie z pracownikami TVP Info po ewentualnym objęciu władzy przez Platformę Obywatelską.

Borys Budka w niedzielę na Facebooku wziął udział w transmisji, podczas której odpowiadał na pytania. Jedno z nich dotyczyło współpracy z Jarosławem Gowinem, liderem Porozumienia. Polityk stwierdził, że Platforma Obywatelska jest gotowa na przyspieszone wybory. - Natomiast ten czas dla Jarosława Gowina też się kończy. Nie może być tak, że ktoś raz udaje, że jest z tymi, raz z tymi. Trzeba w polityce być jednak twardzielem: albo się jest w jakimś obozie, albo nie jest. (...) Jarosław Gowin cofnął rekomendacje dla trzech ministrów. I co? I nic. Nie może być tak, że ktoś sobie wymarzy, że trzy miesiące przed wyborami, jak Kaczyński go nie weźmie na listy, to powie - "to ja do was przechodzę", nie - to będzie za późno. Albo teraz zdecyduje się na to odejście, albo niestety będzie współodpowiedzialny za to wszystko, co będzie się w najbliższym czasie działo - stwierdził Borys Budka.

Budka o pracownikach TVP Info: Nie będzie mi ich szkoda

Podczas rozmowy padło również pytanie nt. liczby osób, która straciłaby pracę po likwidacji TVP Info. - Nie wiem, szczerze mówiąc, ale nie będzie mi ich szkoda. Każdy, kto uczciwie pracuje, będzie budował nową publiczną telewizję. Natomiast ludzie pokroju Rachoni, Ogórków, jakichś tam z "Młodych Wilków" [chodzi o Michała Rachonia, Magdalenę Ogórek i Jarosława Jakimowicza - przyp.red.], przecież oni nigdy nie powinni się znaleźć w takim miejscu - zaznaczył Budka. Dodał, że to nie on będzie w tej kwestii podejmował decyzje. - Telewizję trzeba oddać w ręce obywateli, fachowców, a nie polityków. Trzeba ją zbudować od nowa, ale bez kanałów, które zajmują się hejtem, nienawiścią i sianiem nieprawdy. Dzisiaj TVP Info to biuletyn partyjny - powiedział.

Zapowiedział, że jeśli jego partia dojdzie do władzy, to "każdy, kto w ten ohydny sposób pracował, produkując tego typu wiadomości, może się pożegnać z pracą". - Jak wreszcie dojdzie do prawdziwej dobrej zmiany, to co najwyżej będziecie mogli robić programy w internecie, bo dziennikarzami nie jesteście - dodał.

Zobacz wideo Platforma Obywatelska proponuje pakiet praw kobiet. Co w nim się znajdzie?
Więcej o: