PiS nie wycofuje się z podatku medialnego. Radosław Fogiel: Projekt jest żywy i ma się dobrze

Radosław Fogiel powiedział w Radiu Zet, że Prawo i Sprawiedliwość na razie nie zamierza wycofać się z podatku medialnego. - Trwają konsultacje, dalsze analizy. Projekt jest żywy i ma się dobrze - powiedział poseł i wicerzecznik PiS.

- Nie planujemy się w tym momencie wycofywać (z projektu podatku medialnego - red.), rozmawiamy o nim - powiedział w Radiu Zet Radosław Fogiel. Jak dodał, toczą się w tej sprawie konsultacje. - Trwa badanie różnych możliwości - dodał. Poseł podkreślił, że "projekt jest żywy i ma się dobrze". 

Dotychczasową reakcję na podatek od reklam Fogiel nazwał "niewspółmierną". - Mieliśmy dopiero projekt projektu - stwierdził poseł. Przekonywał, że opłata jest wymierzona przede wszystkim w duże koncerny i żadna mała gazeta lokalna nie zostanie nią dotknięta. 

Zobacz wideo Czy nowy podatek od reklam wejdzie w życie?

Podatek od reklam

Zgodnie z projektem rządu podatek od reklam dla mediów miałby wejść w lipcu tego roku. Zgodnie z założeniami propozycji, wpływy ze składek od reklam w mediach mają trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia, na fundusz wsparcia kultury, a także na ochronę zabytków. 

Stacje telewizyjne, radiowe, kina oraz firmy oferujące reklamę zewnętrzną musiałyby zapłacić 7,5 proc. podatku od przychodów reklamowych do 50 mln zł rocznie (po przekroczeniu tej bariery podatek wzrósłby do 10 proc.). W przypadku wydawców prasy byłoby to 2 proc. do 30 mln zł przychodów i 6 proc. powyżej tej kwoty. Jeśli reklamowane byłyby również np. słodkie napoje, podatek mógłby wzrosnąć w przypadku niektórych mediów do 15 proc.

Światowa prasa o 'Mediach bez wyboru'Media Bez Wyboru. O co chodzi w tej akcji? Na czym polega protest mediów?

Stawką 5 proc. podatku objęte byłyby firmy czerpiące przychody z reklam w sieci. Dotyczyłoby to tych podmiotów, które osiągnęły co najmniej 750 mln euro przychodów rocznie, w tym 5 mln euro w Polsce (mowa o tzw. cyfrowych gigantach).

10 lutego największe polskie redakcje nie publikowały treści i nie nadawały programów w ramach protestu przeciwko podatkowi medialnemu.

Więcej o: