KO nie zgodziła się, by Sejm przez aklamację oddał cześć Jolancie Brzeskiej. "Niepojęte"

1 marca minie 10 lat od śmierci Jolanty Brzeskiej, warszawskiej działaczki lokatorskiej brutalnie zamordowanej w Lesie Kabackim. Klub Parlamentarny Lewicy chciał, by podczas trwającego posiedzenia Sejm przyjął przez aklamację uchwałę oddającą cześć pamięci Brzeskiej i wszystkim ofiarom reprywatyzacji. Tak się jednak nie stanie, ponieważ sprzeciw wyraziła Koalicja Obywatelska.

"Zaproponowaliśmy [...], żeby Sejm przyjął przez aklamację uchwałę oddającą cześć pamięci Brzeskiej i wszystkim ofiarom reprywatyzacji. Właśnie się dowiedzieliśmy, że Platforma Obywatelska jako jedyna zgłosiła sprzeciw do naszego wniosku" - poinformowała w środę w mediach społecznościowych posłanka Lewicy Magdalena Biejat. "Niepojęte" - podkreśliła.

Biejat dodała, że w efekcie stanowiska KO projekt uchwały został złożony w zwykłym trybie - to znaczy, że trafi teraz do Komisji Kultury i Środków Przekazu. Lewica liczy na jego "sprawne procedowanie". 

Lewica chciała upamiętnić w Sejmie Jolantę Brzeską. Sprzeciw wobec uchwały wyraziła Koalicja Obywatelska

Tego samego dnia na wpis Biejat odpowiedział Cezary Tomczyk, szef Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. "Nie zgłosiliśmy sprzeciwu do uchwały. To nieprawda. Poprosiliśmy o dalsze procedowanie w Komisji, tak aby tekst był dopracowywany. Prosiłbym, aby nie mijać się z prawdą. Taka manipulacja jest niedopuszczalna. Budujmy zaufanie między partiami opozycyjnymi. To naprawdę lepsze" - napisał.

"Czyli jako jedyny klub nie byliście jednomyślni z resztą Prezydium Sejmu, co automatycznie skutkuje odesłaniem projektu do procedowania przez Komisję Kultury. Jakoś wielu innych rocznicowych projektów uchwał - w tym autorstwa klubu PiS - nie odsyłaliście do komisji" - odpowiedziała Tomczykowi posłanka Lewicy Anna-Maria Żukowska.

Z kolei Adrian Zandberg stwierdził w replice na post Tomczyka, że Brzeska, jak mało kto, zasługuje na uczczenie przez Sejm. "Jak się chce uzgodnić treść, to się ją uzgadnia [...]. Na pokaz usta pełne opowieści o 'współpracy opozycji', a w praktyce robicie coś takiego... Niepojęte. [...] Więc proszę - bez hipokryzji. Nie chcieliście, żeby uchwałę przyjęto przez aklamację. Mieliście do tego prawo, choć - słowo daję - nie wiem, co w niej jest kontrowersyjnego" - napisał poseł Lewicy. 

"PO oddawała przez aklamację hołd Łupaszce [Zygmunt Szendzielarz, dowódca 5 Wileńskiej Brygady AK, któremu część historyków przypisuje odpowiedzialność za zbrodnię w Dubinkach; PO zagłosowała za uchwałą w 2006 r. - red.]. Wtedy aklamacja Wam nie przeszkadzała. Rozumiem, że to nie Wasza bohaterka. Ale nie potrafię pojąć, czemu akurat tę uchwałę tak potraktowaliście. Po prostu nie potrafię" - dodał Zandberg. 

O powody, dla których KO zapostulowała o skierowanie uchwały do komisji kultury, zapytano w czwartek w TOK FM polityka tego ugrupowania - Bartłomieja Sienkiewicza. Choć zaznaczył on, że niektóre sformułowania projektu "wymagają doprecyzowania", nie potrafił później sprecyzować, o które dokładnie fragmenty chodzi.

- Los i tragiczna śmierci Jolanty Brzeskiej był sprawą ślepoty państwa. Ona została wyrzucona z mieszkania przez czyścicieli kamienic za rządów PiS - powiedział mówił Sienkiewicz.

Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka zapytała po tych słowach: "A może PO chodzi o to, żeby uchwała ws. Brzeskiej nie skleiła się z aferą reprywatyzacyjną i Hanną Gronkiewicz-Waltz?". - Oczywiście, że tak. To jest niesprawiedliwie i niezgodne ze stanem faktycznym. Jak zawsze z dokumentami, rzecz jest w niuansach. Mamy prawo prosić o prace redakcyjne nad uchwałą i nie ma w tym niczego złego - przyznał poseł KO.

Zobacz wideo Biejat: Te protesty nie są dla opozycji. One są dla kobiet

Jolanta Brzeska została zamordowana w 2010 r. Do tej pory nie ustalono sprawców tej zbrodni

Jolanta Brzeska była działaczką walczącą o prawa lokatorów. Walczyła m.in. o mieszkania w reprywatyzowanej kamienicy przy ul. Nabielaka 9 na Mokotowie. 1 marca 2011 r. opuściła mieszkanie i już do niego nie wróciła. Sześć dni później policja znalazła jej zwęglone zwłoki na skraju Lasu Kabackiego. Pierwsze śledztwo zostało umorzone w 2013 r. z powodu niewykrycia sprawców. Kolejne wszczęto w 2016 roku.

Poniżej zamieszczamy treść uchwały autorstwa Lewicy:

"1 marca 2011 roku Jolanta Brzeska, działaczka lokatorska i współzałożycielka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, została zamordowana w Lesie Kabackim. Zbrodni dokonano ze szczególnym okrucieństwem - w momencie podpalenia wciąż żyła. Do dziś przebieg morderstwa nie został wyjaśniony, a jego bezpośredni sprawcy oraz ich mocodawcy ukarani.

Jolanta Brzeska została zamordowana za głośny sprzeciw wobec warszawskiej reprywatyzacji, której sama padła ofiarą. Po przejęciu kamienicy, w której mieszkała, nowy właściciel drastycznie podwyższył opłaty, w związku z czym Brzeskiej groziła eksmisja. Nie walczyła jednak wyłącznie w swojej sprawie. Proces reprywatyzacji przyniósł olbrzymie straty Rzeczypospolitej Polskiej, stał się źródłem krzywd lokatorów i lokatorek mieszkań komunalnych, naruszał konstytucyjną zasadę prowadzenia polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych. W wyniku systematycznego procesu przywłaszczania i bezwzględnego opróżniania mieszkań, poszkodowanych zostało co najmniej 50 tysięcy mieszkanek i mieszkańców Warszawy i niezliczone tysiące osób w innych polskich miastach.

Jolanta Brzeska organizowała Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów - ruch oporu lokatorów przeciw bezprawiu. Pomagała w postępowaniach sądowych i znajdowała pomoc w sytuacjach beznadziejnych. Zabiegała u władz Warszawy o zatrzymanie reprywatyzacji i zorganizowanie pomocy poszkodowanym. Dzięki wysiłkom jej oraz ruchu, który zapoczątkowała, o reprywatyzacji usłyszała cała Polska.

W 10. rocznicę zabójstwa Jolanty Brzeskiej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szacunek i podziw dla jej odwagi i determinacji w walce o los poszkodowanych w wyniku reprywatyzacji.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potępia dotychczasowy proces reprywatyzacji w Polsce i zobowiązuje się dążyć do jak najszybszego uregulowania problemu reprywatyzacji.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej domaga się przeprowadzenia rzetelnego śledztwa w sprawie zabójstwa Jolanty Brzeskiej, zakończonego skazaniem sprawców zbrodni oraz ich mocodawców".