Szymon Hołownia: Nie przyszedłem do polityki, żeby w niej zostać, tylko żeby z niej odejść

- Przyszedłem do polityki, by wykonać rzeczy, które wydają mi się konieczne do zrobienia, a później z niej odejść - przekonywał Szymon Hołownia w TVN24. Lider ruchu Polska 2050 przyznał, że w jego ugrupowaniu nie będzie dyscypliny głosowania w sprawach światopoglądowych.

Szymon Hołownia w rozmowie z Konradem Piaseckim na antenie TVN24 skomentował ostatnie transfery do jego ruchu i utworzenie koła w parlamencie. Przyznał, że jego świeżo zarejestrowane koło zawiera w nazwie jego imię i nazwisko, aby wyborcy kojarzyli je z obywatelską energią z kampanii prezydenckiej. Na wzmiankę na temat klęski wielu partii, które zawierały w swojej nazwie nazwiska przewodniczących jak Ruch Palikota i Kukiz 15, Szymon Hołownia odpowiedział, że jakby chciał eksponować swoje nazwisko to nazwałby ją "partią Hołowni".

Ludzie wciąż potrzebują się dowiedzieć, że Polska 2050 ma coś wspólnego z tą energią obywatelską z kampanii prezydenckiej Szymona Hołowni. W związku z tym doczepiliśmy ten wagonik. Może będzie taki czas, że go odczepimy

- mówił Szymon Hołownia.

Zobacz wideo Transfery do ruchu Hołowni. "Na końcu walczymy wszyscy razem z PiS-em"

Szymon HołowniaSzymon Hołownia ogłosił, jak będzie nazywała się jego partia

Koło poselskie Szymona Hołowni

Lider ruchu Polska 2050 wyraził zadowolenie z tego, że udało się utworzyć koło poselskie, do którego jak na razie dołączyli Hanna Gill-Piątek, Joanna Muchę, Paulina Hennig-Kloska i senator Jacek Bury. Polityk podkreślał, że po utworzeniu koła jego ruch ma więcej możliwości.

- W tej chwili zrealizowaliśmy nasz cel, pragmatyczny cel, który zapowiadałem już jesienią ubiegłego roku. Chcemy mieć koło, bo to wiąże się z trzema konkretnymi rzeczami, których nie mogą zrobić posłowie niezrzeszeni. Cieszymy się z tego, że jest. Natomiast w tej chwili koncentrujemy się na innych działaniach w ruchu - mówił Szymon Hołownia w TVN24.

Jeśli jakiś poseł czy posłanka zechcą dołączyć, to będziemy się nad tym zastanawiać. Nie będziemy zamykać, zatrzaskiwać drzwi. Natomiast w tej chwili przymknęliśmy je, bo na innych rzeczach musimy się skupić

- dodał polityk.

- Rozbudowywanie się w tym parlamencie nie jest moim celem, bo moim zdaniem on jest już częścią historii, jak najszybciej powinien do tej historii przejść. Nas interesują nowe wybory, nowy Sejm - oznajmił lider ruchu Polska 2050.

Stanowisko Szymona Hołowni w sprawie aborcji

Polityk przyznał, że członkowie jego ruchu różnią się w sprawie niektórych kwestii i nie będzie ich obowiązywała dyscyplina w sprawach światopoglądowych jak np. prawa do aborcji. Określił, że on sam jest zwolennikiem tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 roku i głosowałby za jego przywróceniem.

- Uważam, że należy wrócić do tego stanu, który był w 1993 roku, jak najszybciej zorganizować panel obywatelski, który napisze pytania albo pytanie referendalne i jak najszybciej zrobić nowe wybory, żeby przez następny Sejm przeprowadzić referendum, w którym Polacy - w tym i ja - wypowiedzą się, co na ten temat myślą - dodał Szymon Hołownia.

Hołownia mówił także o tym, jak widzi swoją polityczną przyszłość. W jego ocenie stoją przed nimi zadania do wykonania i nie działa z zamiarem "zostania w polityce".

Przyszedłem do polityki, by wykonać rzeczy, które wydają mi się konieczne do zrobienia, a później z niej odejść. Nie przyszedłem do polityki, żeby w niej zostać, tylko żeby z niej odejść. Nie wiem jeszcze kiedy, czy za dwa lata, za pięć, czy za dziesięć

- przyznał lider ruchu Polska 2050.

Szymon HołowniaSzymon Hołownia nie zdążył zarejestrować partii Polska 2050. Ktoś go ubiegł