Kolegium IPN o rezygnacji Greniucha. "Nie zostaliśmy poproszeni o opinię w procedurze nominacyjnej"

W poniedziałek Tomasz Greniuch złożył rezygnację ze stanowiska p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu. W wydanym dzień później oświadczeniu Kolegium IPN, ciało opiniodawczo-doradcze prezesa instytucji, wyraziło "zadowolenie" z powodu dymisji Greniucha, zaznaczając jednocześnie, że powinna ona nastąpić zdecydowanie wcześniej.

"Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej z zadowoleniem przyjmuje decyzję prezesa IPN dr. Jarosława Szarka o przyjęciu rezygnacji pełniącego obowiązki dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym we wtorek na stronie Instytutu Pamięci Narodowej.

Zobacz wideo Podpalenie mieszkania podczas Marszu Niepodległości. Policja zatrzymała 36-latka

Kolegium IPN o rezygnacji Greniucha: Nie poproszono nas o opinię w procedurze nominacyjnej

Jednocześnie wyraża ubolewanie, że rozwiązanie to nastąpiło tak późno, a Kolegium nie zostało poproszone o opinię w procedurze nominacyjnej dr. Tomasza Greniucha na to stanowisko

- podkreślili członkowie Kolegium IPN, w którym zasiadają m.in.: prof. Wojciech Polak, prof. Piotr Franaszek oraz dr Sławomir Cenckiewicz. Domagają się też, by w przyszłości nominacje na stanowiska kierownicze w IPN były uprzednio z nimi konsultowane. 

Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej to organ opiniodawczo-doradczy prezesa IPN. Do jego obowiązków należy przede wszystkim: przyjmowanie rocznych sprawozdań prezesa nt. działalności IPN; wyrażanie opinii o przedstawianych przez prezesa kandydatach na stanowiska kierownicze oraz opiniowanie i rekomendowanie kierunków działalności i programów badawczych IPN. Kolegium ogłasza i przeprowadza też konkurs na stanowisko prezesa IPN, a następnie zwraca się do parlamentu o powołanie danego kandydata. 

Jeszcze do niedawna Greniuch brał udział w zlotach skrajnej prawicy. Na zdjęciach widać, jak hajlował

Tomasz Greniuch objął funkcję p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu 9 lutego. Rezygnację złożył niedługo potem - 22 lutego. Wcześniej był natomiast naczelnikiem delegatury IPN w Opolu.

Nominacja Greniucha, który był szefem Obozu Narodowo-Radykalnego na Opolszczyźnie, wzbudziła sprzeciw historyków m.in. z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Ambasady Izraela. W przeszłości Greniuch, jako członek ONR, bronił ludzi wykonujących nazistowskie pozdrowienie oraz sam je wykonywał, co widać na zdjęciach opublikowanych m.in. przez wrocławską Partię Zielonych.

Ostatecznie IPN poinformował, że Greniuch złożył rezygnację. Nie podano powodu takiej decyzji. Nie chciał ich zdradzić również sam prezes IPN-u Jarosław Szarek, który ograniczył się jedynie do odczytania oświadczenia podczas konferencji prasowej. 

Tomasz GreniuchGreniuch szefem oddziału IPN był kilkanaście dni. Ale powołał zastępczynię