Policjanci mieli straszyć 14-latka więzieniem za post na FB. Na konwencji Lewicy zwrócił się do Kaczyńskiego

- Pan nie tworzy państwa, tylko folwark, panie prezesie. (...) Takie [państwo - przyp.red.] które łamie rękę 19-latce, ale jak trzeba coś załatwić w UE albo USA, to tylko podkula ogon - mówił podczas konwencji Lewicy Maciej Rauhut, 14-latek do którego przyszła policja w związku z udostępnieniem wpisu o Strajku Kobiet. - Panie prezesie Kaczyński, pan jest grabarzem wolności - dodał nastolatek.

W sobotę odbyła się konwencja Lewicy pod hasłem "Przyszłość jest teraz". - To mogłoby być kolejna nudna konwencja partyjna. Ale nie będzie. Dzisiaj to miejsce, tę scenę oddamy tym, do których należy przyszłość. (...) Dzisiaj pokażemy przyszłość naszego kraju. Dzisiaj oddamy głos młodym - zapowiadał na początku wydarzenia Robert Biedroń.

Podczas konwencji Lewica przedstawiła 10 postulatów. Oto one:

  1. prawo do aborcji,
  2. neutralność klimatyczna,
  3. koniec ze śmieciówkami,
  4. szkoła bez religii,
  5. tanie mieszkania na wynajem,
  6. nauka, nie propaganda,
  7. równość małżeńska,
  8. psycholog w każdej szkole,
  9. edukacja seksualna i antydyskryminacyjna,
  10. zielona energia.

"Panie prezesie Kaczyński, pan jest grabarzem wolności"

Podczas konwencji wystąpił m.in. Maciej Rauhut z Krapkowic. To 14-latek, do którego przyszła policja w związku z udostępnieniem na Facebooku wpisu zachęcającego do udziału w proteście Strajku Kobiet. - Na komputerze właśnie trwa lekcja polskiego. Nagle walenie do drzwi, otwieram. Wpada do mnie do domu dwóch wielkich, smutnych panów. To policjanci, a jeden z nich to zastępca komendanta. Pohukują na mnie, krzyczą, mówią, że pójdę na cztery lata do poprawczaka, a potem na cztery lata do pudła. Osiem lat za kratkami to jednak sporo z perspektywy 14-latka - opowiadał nastolatek. Dodał, że zapytał funkcjonariuszy o powód. Oni odpowiedzieli, że za udostępnienie wpisu o proteście. - To oznacza, że nawoływałem do czynu zabronionego. Ale nie jest źle, mogę uniknąć pudła. Powiedzieli mi tylko, że nie mogę pojawić się na strajku w Krapkowicach, bo uznają mnie za organizatora nielegalnego zgromadzenia i postawią przed sądem - powiedział Maciej Rauhut.

- Podsumowując, (...) dwóch policjantów, którzy łamią prawo i konstytucję, próbują mnie zastraszyć. Nie jestem złośliwy, ja naprawdę chcę dobrze, dlatego postanowiłem przygotować małą instrukcję dla panów policjantów - podkreślił nastolatek, po czym pokazał post na portalu społecznościowym. - Po lewej stronie jest przycisk "lubię to", po środku jest komentarz. A po prawej stronie przycisk, za który idzie się na osiem lat do więzienia. To przycisk "udostępnij" - powiedział Maciej Rauhut.

Krapkowice. 14-latek wrzucił post o proteście. Krapkowice. 14-latek wrzucił post o proteście. "Nie dam się zastraszyć"

- Kazik Staszewski napisał kiedyś: "Wolność. Po co wam wolność? Macie przecież telewizję. Czasem zezwolenie demonstracji ulicznych". Ale wiecie co jest najgorsze? Że i to Zjednoczona Prawica próbuje nam odebrać. Chciałbym skierować te słowa do człowieka, który jest za to wszystko odpowiedzialny: panie prezesie Kaczyński, pan jest grabarzem wolności - zaznaczył nastolatek. Wyliczył także, że "prywatna policja" Kaczyńskiego weszła mu do domu i straszyła więzieniem, zastrasza jego rówieśniczkę, "rzuca 17-letniego Janka na ziemię, zakuwa w kajdanki", zatrzymuje 64-letnią Babcię Kasię. - Pan nie tworzy państwa, tylko folwark, panie prezesie. Państwo silne wobec słabych i słabe wobec silnych. (...) Takie, które łamie rękę 19-latce, ale jak trzeba coś załatwić w UE albo USA, to tylko podkula ogon - powiedział. Dodał, że młode pokolenie "nie ma klapek na oczach", dlatego PiS nie wygra już głosami młodych.

Zobacz wideo Policja na proteście Strajku Kobiet