Nieoficjalnie o powodach dymisji Kowalskiego: To on stał za wyciekiem nowego planu premiera

"Nowy Ład" premiera Mateusza Morawieckiego nie został jeszcze opublikowany, ale w mediach pojawiły się opisy założeń planu. Informatorem miał być były już wiceminister Janusz Kowalski - i to te wyciek miał być bezpośrednim powodem jego zdymisjonowania.
Zobacz wideo Czy będą zmiany w zasadach zasłaniania ust i nosa? "Będziemy chcieli wycofać możliwość zastępowania maseczek przyłbicami, chustami"

- Myślę, że nie jest dla nikogo tajemnicą, że jest duża różnica poglądów między większością rządu a tym, co głosił minister Janusz Kowalski - tak o dymisji wiceministra mówił jego dotychczasowy przełożony, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Rzeczywiście Kowalski mocno krytykował np. transformację energetyczną i inne działania Mateusza Morawieckiego. 

Jednak bezpośredni powód jego dymisji miał być inny - opisuje Wirtualna Polska.  Na przełomie stycznia i lutego w Kancelarii Premiera odbywały się spotkania, na których koalicjantom PiS prezentowano założenia Nowego Ładu. Ma to być kompleksowy plan rozwojowy na najbliższe lata. Ma objąć między innymi edukację, cyfryzację, służbę zdrowia, rozwój, infrastrukturę, planowanie przestrzenne czy mieszkalnictwo. 

Wyciek nowego planu Morawieckiego

Spotkania dla Solidarnej Polski i Porozumienia odbyły się osobno. Według relacji WP.pl ziobryści zgłaszali liczne uwagi do planu. Do tego obecny tam Janusz Kowalski miał robić zdjęcia prezentacji. Niedługo później Puls Biznesu opisał założenia planu, których oficjalnie jeszcze nie ujawniono. Według otoczenia premiera właśnie Kowalski miał stać za wyciekiem do mediów. 

Na prezentacjach miały zostać zatajone niektóre z głównych założeń planu, właśnie z obawy przed wyciekiem. Do tego według rozmówców w mediach nie opublikowano tych informacji, które znalazły się na slajdach pokazanych, kiedy... Kowalski wyszedł do toalety. WP.pl pisze, że Kowalski nie odnosi się do tych zarzutów i nazywa to "fake newsami". Sprawa miała trafić do kierownictwa PiS i przesądzić o dymisji Kowalskiego. 

"Kończę pracę w rządzie. Kontynuuję nadal pracę dla Polski. Broniłem i będę bronić suwerenności energetycznej RP i przeciwdziałać niekorzystnym dla Polski i Polaków skutkom decyzji podjętych na szczytach Rady Europejskiej w latach 2019-2020" - napisał na Twitterze Janusz Kowalski. Dodał, że sprzeciwia się "transformacji energetycznej, niekontrolowanej dekarbonizacji i wysokim cenom energii i ciepła oraz uzależnieniu od rosyjskiego gazu".

Janusz Kowalski był wiceministrem aktywów państwowych od 2019 roku.