Zbigniew Ziobro: Gdybyśmy wyszli z rządu, do władzy doszłaby np. pani Lempart i podobne jej siły

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wypowiedział się na temat potencjalnego wyjścia z rządu. Powiedział, że gdyby do tego doszło "Polska nie będzie bardziej chroniona, a do władzy doszłaby np. pani Lempart i podobne jej siły oraz opozycja".

Zbigniew Ziobro zablokował przyjęcie przez rząd projektu ustawy o ratyfikacji unijnego funduszu odbudowy po pandemii - podało RMF FM. Powodem jest sprzeciw Solidarnej Polski wobec powiązania wypłat środków z praworządnością. Minister sprawiedliwości miał w ten sposób stanąć na drodze premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

Posłowie PiS w SejmieW piątek spotkanie kierownictwa PiS w sprawie konfliktu w Porozumieniu

Zbigniew Ziobro o relacjach z premierem: Polityka to nie jest świat idealny

- Nie jest rzeczą optymalną, jeśli nie zbiera się rada koalicji, bo ona powinna rozwiązywać spory. To jest efekt pewnego napięcia, które pojawiło się w Porozumieniu. Oczekuję na moment zebrania się rady koalicyjnej, rozmawiam z prezesem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem. Nie we wszystkim się zgadzamy, ale staramy się skupiać na tym, co nas łączy - powiedział Ziobro w Polsat News.

Ziobro został również bezpośrednio zapytany o to, dlaczego na posiedzeniu rządu zablokował projekt ws. funduszu odbudowy. - Już w lipcu namawialiśmy pana premiera, żeby skorzystał z weta, bo te zapisy są niezgodne z konstytucją. Jesteśmy przeciwko bezprawiu, jakie narzuca KE przy okazji tego funduszu. To sprzeczne z traktatami - powiedział. - Dyskusja między mną a panem premierem jest od długiego czasu w tej sprawie. Polityka to nie jest świat idealny, tylko taki, w którym trzeba twardo chodzić po ziemi - dodał Ziobro.

Chwilę później minister odniósł się do potencjalnego opuszczenia rządu. - Jeśli wyszlibyśmy z rządu, to oznacza przedterminowe wybory, to czy Polska będzie bardziej chroniona? Nie, wyjście z koalicji oznacza, że do władzy doszłaby np. pani Lempart i podobne jej siły oraz opozycja - skomentował.

Zbigniew Ziobro o sprawie ks. Dymera: Byłem politykiem, który doprowadził do wprowadzenia normy

Minister sprawiedliwości odpowiedział również na krótkie pytanie dotyczące tego, czyj numer telefonu by mu podał, gdyby poprosił o kontakt do przewodniczącego Porozumienia. - Do Gowina. W polityce liczy się realna siła - zaznaczył.

W ostatnich tygodniach głośno było o podatku od mediów. Zbigniew Ziobro nie zabrał stanowiska w tej sprawie, twierdząc, że "do końca tygodnia wyrobi sobie opinię na ten temat podatku. - Opinia leży na moim biurku, jeszcze jej nie przeczytałem - wyznał.

Zdjęcie ilustracyjneCzy 500 plus będzie się należało w trakcie ciąży? Jest odpowiedź resortu

W rozmowie poruszona została ponadto kwestia zmarłego przed kilkoma dniami ks. Dymera i trwającego od 25 lat postępowania ws. molestowania nieletnich. - Byłem tym politykiem, który doprowadził do wprowadzenia normy w kodeksie karnym, która zobowiązuje do informowania przez księży o tego typu przewinieniach - oznajmił Ziobro, dodając przy tym, że prawo nie działa wstecz.

Zobacz wideo Konieczny o mandatach: Nawet za czasów PRL-u istniały kolegia ds. wykroczeń
Więcej o: