Szymon Hołownia nie zdążył zarejestrować partii Polska 2050. Ktoś go ubiegł

Szymon Hołownia, kandydat w wyborach prezydenckich z 2020 roku, nie zdążył jeszcze zarejestrować partii Polska 2050, a już inne ugrupowanie przyjęło taką nazwę. - Zabezpieczyliśmy tę nazwę, licząc na współpracę - twierdzi prezes Polski 2050 z Kościana Włodzimierz Zydorczak. Niewykluczone, że spór o to, kto ma prawo używać nazwy partii, rozstrzygnie sąd.
Zobacz wideo Dlaczego Paulina Hennig-Kloska przeszła do Polski 2050?

Jak podaje rp.pl, po pierwszej turze wyborów prezydenckich Szymon Hołownia zarejestrował stowarzyszenie o nazwie Polska 2050. 3 listopada 2020 roku do sądu trafił kolejny wniosek - tym razem o rejestrację partii politycznej. Jak się jednak okazało, Szymon Hołownia dał się ubiec, bo kilka dni wcześniej inna partia oficjalnie zmieniła nazwę na Polska 2050.

Polska 2050 jako partia polityczna już istnieje i nie należy do Szymona Hołowni

Nazwę Polska 2050 nosi ugrupowanie, które do tej pory funkcjonowało jako Jeden-PL. Siedzibą tej partii jest Kościan w województwie wielkopolskim. Prezes Polski 2050 z Kościana - Włodzimierz Zydorczak utrzymuje, że zmienił nazwę nie "przeciw Hołowni", tylko licząc na współpracę z nim.

- Kilka miesięcy temu przyszli do nas ludzie, którzy odeszli od Szymona Hołowni, z propozycją, by zarejestrować partię pod tą nazwą. Zmieniliśmy nazwę po to, by oni nie zrobili tego sami, bo byłoby to wymierzone w Hołownię, albo żeby nazwa nie została zajęta przez osoby sympatyzujące z PiS. Zabezpieczyliśmy tę markę dla niego, licząc na współpracę, o czym poinformowaliśmy go e-mailowo - mówi portalowi Włodzimierz Zyzdorczak.

Hołownia wskazał kandydatkę na przewodniczącą koła poselskiego Polska 2050Hołownia wskazał kandydatkę na przewodniczącą koła poselskiego Polska 2050

"Partia nie jest stolikiem w restauracji, który można zarezerwować"

Innego zdania są współpracownicy Szymona Hołowni, którzy zajęcia nazwy nie oceniają jako "przyjaznego zabezpieczenia marki". - Przez ostatnich 30 lat wiele partii w Polsce doświadczyło sytuacji, w których próbowano się pod nie podszywać. Liczymy się z tym, że będziemy mieli do czynienia z podobnymi zagrywkami wobec nas, bo niektórych po prostu na nic więcej w polityce nie stać ani pod względem merytorycznym, ani organizacyjnym - powiedział szef powstającej partii Hołowni Michał Kobosko.

- Nie znamy tego pana. A partia nie jest stolikiem w restauracji, który można zarezerwować - dodaje. Jak wyjaśnia, 3 listopada dane o istnieniu innego ugrupowania o nazwie Polska 2050 nie figurowały jeszcze w rejestrze Sądu Okręgowego w Warszawie. Od początku też zastrzegano, że nowa partia ma nazywać się "Polska 2050 Szymona Hołowni". Michał Kobosko dodał, że na razie stowarzyszenie czeka na decyzję sądu, a w przypadku zaistnienia sporu "podjęte zostaną odpowiednie kroki prawne".

- Jesteśmy głęboko przekonani, że nikt w Polsce nie ma najmniejszych wątpliwości, z kim należy utożsamiać ruch społeczno-polityczny Polska 2050 - przyznaje dalej Kobosko. Włodzimierz Zyzdroczak zapewnia natomiast, że zarejestrowana przez nich nazwa "czeka na dyspozycje". - Możemy przekazać miejsca w zarządzie Polski 2050 i w efekcie kontrolę nad partią - twierdzi prezes z Kościana.

Hołownia zaczyna działać na nerwy Platformie. Hołownia zaczyna działać na nerwy Platformie. "Niech trochę przystopują"