Ks. Wierzbicki o sprawie ks. Dymera i "wielkiej hańbie hierarchów": Czuję się w Kościele jak na Titanicu

- Kolejni biskupi szczecińscy doprowadzili do skandalu zaniedbania. Było ich trzech, aż do obecnego arcybiskupa, który jest już w Szczecinie bodajże 9 lat, całą dekadę i w sprawie księdza Dymera nic nie zrobił. Wygląda to wręcz na jakąś ustawkę, że zdymisjonował ks. Dymera ze stanowiska, wiedząc o jego ciężkim stanie zdrowia - tak sprawę zmarłego we wtorek duchownego oskarżanego o pedofilię komentował w TVN24 ks. Alfred Wierzbicki, teolog i etyk, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

We wtorek wieku 59 lat zmarł ks. Andrzej Dymer, były dyrektor Instytutu Medycznego Jana Pawła II w Szczecinie. Na kilka dni przed śmiercią został odwołany przez abp. Andrzej Dzięgę z funkcji dyrektora Instytutu Medycznego im. Jana Pawła II w Szczecinie.

Oskarżenia o molestowanie seksualne nieletnich przez ks. Andrzeja Dymera pojawiały się już w latach 90. W 2008 roku kościelny trybunał skazał za to księdza Dymera, ale ten złożył apelację. Treść wyroku kościelnego trybunału była poufna - nie znali jej nawet pokrzywdzeni (ujawnił ją dopiero w listopadzie 2020 kwartalnik "Więź"). Wciąż nie zapadł ostateczny wyrok instytucji kościelnych w tej sprawie. Żaden wyrok nie zapadł też przed sądami świeckimi, bo przestępstwa zdążyły się przedawnić. 

Andrzej DymerKs. Andrzej Dymer nie żyje

Ksiądz Alfred Wierzbicki, teolog i etyk, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ocenił w "Kropce nad i" w TVN24, że "kolejni biskupi szczecińscy doprowadzili do skandalu zaniedbania".

- Było ich trzech, aż do obecnego arcybiskupa, który jest już w Szczecinie bodajże 9 lat, całą dekadę i w sprawie księdza Dymera nic nie zrobił. Wygląda to wręcz na jakąś ustawkę, że zdymisjonował go ze stanowiska, wiedząc o ciężkim stanie zdrowia ks. Dymera, wiedząc, że zapadł już wyrok w trybunale kościelnym w Gdańsku, zresztą tego wyroku nie znamy - komentował duchowny.

Ksiądz mówił też o "wielkiej hańbie kościoła katolickiego w Polsce, wielkiej hańbie hierarchów". - Czuję się w Kościele jak na Titanicu, który płynie ku jakiemuś zderzeniu - dodał. Zaznaczył, że potrzebna jest sprawiedliwość w stosunku do tych, którzy do takiego skandalu dopuścili przez ćwierć wieku.

"Upodlenie Kościoła przez władzę"

Państwowa Komisja ds. Pedofilii podała we wtorek, że wpłynęły do niej akta "przedawnionej sprawy dotyczącej" ks. Andrzeja Dymera. Stwierdzono jednocześnie, że "w przypadku śmierci osoby wskazanej jako sprawca w aktach sprawy przekazanych przez prokuratora albo sąd, Komisja kończy postępowanie wyjaśniające".

W późniejszym komunikacie zapewniono, że komisja nie zaprzestanie działań dotyczących m.in. "ochrony czci, praw i godności osób poszkodowanych; interwencji i ich wspierania", a także "identyfikacji problemów pojawiających się w praktyce ścigania tego rodzaju przestępstw i karania ich sprawców".

- Ta komisja jest niemrawa, a jej powołanie ciągnęło się z dużą opieszałością. Kiedy Jarosław Kaczyński zapewniał, że nie pozwoli zrobić krzywdy Kościołowi dwa czy trzy lata temu, to wielu to odczytało właśnie jako parasol ochronny nad biskupami, którzy tuszowali przypadki pedofilii. Nie wiem, czy tak jest, ale można się obawiać, że wcale nie ma woli politycznej, żeby ta komisja działała, ani też do tej pory żadnego biskupa bezpośrednio do komisji, ani do prokuratury nie wezwano - stwierdził w TVN24 ks. Alfred Wierzbicki. Dodał, że państwo jest "bezczynne".

Prowadząca Monika Olejnik zwróciła uwagę m.in. na fakt, że ks. Andrzej Dymer był "ważną postacią w Szczecinie" i miały kontakty z politykami.  

 - Obecna władza w Polsce prawie już wyniszczyła świadomość chrześcijańską, bo wartości chrześcijańskie stały się tylko sloganami. To, co było przypadkiem księdza Dymera czy wielu podobnych właśnie księży, którzy popierają władzę autorytarną, czerpią z tego wielkie korzyści, nie będziemy wymieniać nazwisk, ale można by całą listę sporządzić, to jest właśnie to upodlenie Kościoła przez obecną władzę - skomentował.

Zobacz wideo Czy TVP cenzuruje polityków Zjednoczonej Prawicy?
Więcej o: