ONR-owiec szefem IPN we Wrocławiu. Nieoficjalnie: Morawiecki chciał zablokować jego kandydaturę

Według Onetu Mateusz Morawiecki próbował zablokować kandydaturę Tomasza Greniucha na szefa wrocławskiego IPN. W przeszłości Greniuch bronił heilujących narodowców, a w swojej książce wychwalał belgijskiego hitlerowca Leona Degrelle'a.

Tomasz Greniuch od niedawna jest pełniącym obowiązki szefa oddziału IPN we Wrocławiu. Przeciwko jego kandydaturze protestowali już m.in. historycy z Uniwersytetu Wrocławskiego czy Ambasada Izraela. Teraz Onet donosi, że Greniucha w drodze na to stanowisko chciał zablokować Mateusz Morawiecki, ale bez efektu. Portal podaje, że za jego nominacją stoi prezes IPN Jarosław Szarek - zaufany człowiek wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego

Bronił nazistowskiego pozdrowienia, został szefem wrocławskiego IPN. Ambasada Izraela reagujeBronił rzymskiego salutu, został szefem wrocławskiego IPN. Ambasada Izraela reaguje

Tomasz Greniuch szefem wrocławskiego IPN

Lista kontrowersji dotyczących Greniucha jest długa. Jako szef ONR na Opolszczyźnie Tomasz Greniuch bagatelizował zachowanie kilku członków grupy, którzy heilowali podczas obchodów rocznicowych III powstania śląskiego w 2006 i 2007 roku na Górze św. Anny. Mężczyźni ostatecznie zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu. Greniuch przyznał później, że ich zachowanie było błędem i dodał, że charakterystyczne unoszenie prawej dłoni to rzymski salut, który po II wojnie światowej źle się kojarzy z nazistowskim gestem. 

Greniuch zresztą nie tylko usprawiedliwiał kolegów, ale również sam wykonywał zabroniony w Polsce gest. Chodzi o wydarzenia z 2005 roku, kiedy brał on udział w manifestacji ONR w rocznicę zamieszek antysemickich w Myślenicach, wywołanych w 1936 roku przez Adama Doboszyńskiego, członka Stronnictwa Narodowego. Podczas manifestacji Greniuch został sfotografowany w trakcie heilowania. Tygodnik "Przegląd", przedstawiając sylwetkę pracownika IPN, nazwał go wprost "neofaszystą i antysemitą". 

Zobacz wideo Obóz Narodowo-Radykalny. Kim są radykałowie z ONR?

Jak wspomina "Gazeta Wyborcza", w 2012 roku Greniuch organizował marsz narodowców w Opolu. Uczestnicy przeszli przed siedzibę biura SLD z plakatem "Z komunistami się nie rozmawia, do komunistów się strzela". 

Greniuch mówi o swojej "młodzieńczej brawurze"

W 2013 r. ukazała się książka Greniucha pt. "Droga nacjonalisty". Publikację przeanalizowano w portalu oko.press. Jak wynika z artykułu, Greniuch wychwala tam m.in. Leona Degrelle'a, belgijskiego nazistę i hitlerowca, należącego do SS. 

We opublikowanym kilka dni temu wpisie na Facebooku swoje fascynacje Greniuch określił jako "młodzieńcze odkrywanie otaczającego świata i odkrywanie osób, które w przeszłości cechowała swego rodzaju bezkompromisowość". "W tych kategoriach traktuję również symbole i gesty, jako młodzieńczą brawurę, często głuchą na zdrowy rozsądek i konsekwencje. Nigdy jednak nie miały one podłoża gloryfikowania totalitaryzmów!" - przekonuje.

Szef IPN we Wrocławiu o swej wieloletniej fascynacji ONR. Szef IPN we Wrocławiu o swej wieloletniej fascynacji ONR. "Młodzieńcza brawura"