PO wyda stanowisko ws. aborcji. Rzecznik o partyjnych konserwatystach: Będą mogli zachować swój pogląd

Jan Grabiec zapowiedział, że Platforma Obywatelska wkrótce wyda oficjalne stanowisko partii ws. aborcji. Małgorzata Kidawa-Błońska sugerowała, że może ono być bardziej liberalne niż kompromis aborcyjny z 1993 r. Na to nie zgadza się konserwatywne skrzydło partii, które wystosowało list do władz PO.

- To normalna wewnętrzna dyskusja, która toczy się w Platformie na wiele tematów. Debata o sprawach światopoglądowych budzi dużo większe zainteresowanie niż programowa, to zrozumiałe - powiedział rzecznik PO Jan Grabiec w programie "Śniadanie w Polsat News". Grabiec dodał, że członkowie ugrupowania znają list konserwatywnych działaczy od kilku dni i partia nie ma zamiaru zmuszać swych członków do głosowania wbrew sumieniu. 

Jan Grabiec: PO wkrótce wyda stanowisko ws. przepisów aborcyjnych

Nad wypracowaniem stanowiska Platformy Obywatelskiej ws. prawa aborcyjnego pracuje wewnątrzpartyjny zespół pod przewodnictwem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jan Grabiec stwierdził, że stanowisko partii zostanie wydane za kilka dni. Była kandydatka na prezydenta zdradziła w rozmowie z Radiem ZET, że zespół rozważa dodanie czwartej przesłanki pozwalającej na przerwanie ciąży. Przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego aborcja w Polsce była dozwolona tylko w trzech przypadkach.

Adam BielanBielan: Gowin całej Polsce chciał zapewnić chaos. "Negocjował dla siebie stanowisko"

Jan Grabiec podkreślił, że Platforma Obywatelska nie będzie narzucać dyscypliny podczas głosowań w Sejmie i Senacie nad kwestiami światopoglądowymi. - Trudno wymagać od kogoś, by głosował niezgodnie ze swoim sumieniem. Niezależnie od tego, jakie stanowisko głosi PO jako cała partia, konserwatyści będą mogli zachować swój pogląd i pozostać w partii oraz klubie - powiedział.

Konserwatyści z PO nie chcą stawać się stroną w "wojnie aborcyjnej"

Część konserwatywnych posłów i senatorów PO nie zgadza się na propozycję rozszerzenia prawa do wykonywania aborcji. 21 parlamentarzystów PO podpisało się pod listem do władz partii, w którym podkreślono przywiązanie do kompromisu aborcyjnego z 1993 r. Stanowisko konserwatywnego skrzydła PO jako pierwsza opublikowała Interia.

"Platforma nie powinna zajmować radykalnego stanowiska i stawać się stroną w wojnie aborcyjnej, która spolaryzuje nasz kraj na wiele lat. Polacy oczekują, że Platforma jak dotychczas, poprzez swoje rozsądne, centrowe stanowisko uchroni Polskę przed tą wojną" - podkreślono w liście.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław KaczyńskiKoalicja 276 jeszcze bez wystarczającej liczby mandatów [SONDAŻ]

Parlamentarzyści stwierdzili również, że sprzeciwiają się "opresyjnemu zaostrzeniu przepisów prawa aborcyjnego, dokonanemu przez PiS w wyroku TK Julii Przyłębskiej". Dodali, że należy rozważyć "wyrażaną przez znaczącą część społeczeństwa potrzebę przeprowadzenia w przyszłości w tej sprawie referendum".

Pod listem podpisali się: Paweł Arndt, Halina Bieda, Mateusz Bochenek, Waldy Dzikowski, Krzysztof Gadowski, Tomasz Głogowski, Cezary Grabarczyk, Kazimierz Kleina, Stanisław Lamczyk, Antoni Mężydło, Czesław Mroczek, Jan Olbrycht, Tomasz Olichwer, Małgorzata Pępek, Kazimierz Plocke, Marek Plura, Ireneusz Raś, Bogusław Sonik, Marek Sowa, Wojciech Ziemniak, Paweł Zalewski.

Zobacz wideo Bodnar: Moim zdaniem Polska łamie prawa człowieka ws. aborcji