Żalek snuje wizje o Gowinie w roli "konia trojańskiego". Mówi o "bombie pod okrętem Zjednoczonej Prawicy"

- Opozycja doskonale wie, że nie jest dziś przygotowana do przejęcia władzy. Dlatego Gowin ma na razie zostać w Zjednoczonej Prawicy i czekać. Czekać na moment, aż będzie taki kryzys, że uda się - z udziałem Gowina - doprowadzić do upadku rządu i wcześniejszych wyborów - stwierdził w rozmowie z portalem dorzeczy.pl poseł Jacek Żalek, który w sobotę został usunięty z Porozumienia. Choć, jak zaznaczył, sam nie wie, czy rzeczywiście nie jest już członkiem partii Jarosława Gowina.

W sobotę po południu sąd koleżeński Porozumienia Jarosława Gowina zdecydował o usunięciu z partii ośmiu polityków: Jacka Żalka, Zbigniewa Gryglasa (wiceminister aktywów państwowych), Michała Cieślaka (minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów), Włodzimierza Tomaszewskiego, Karola Rabendy, Magdaleny Błeńskiej, Pawła Skotarka i Andrzeja Walkowiaka. Wcześniej z ugrupowania usunięto Adama Bielana, a także Kamila Bortniczuka.

Zobacz wideo Czy w "Koalicji 276" jest miejsce dla Jarosława Gowina?

Konflikt w Porozumieniu. Pojawiły się doniesienia o spotkaniu Tuska z Gowinem

Gowin musi mierzyć się nie tylko z buntem we własnym ugrupowaniu, ale także zarzutami o rzekome kontakty z opozycją. W czwartek portal wpolityce.pl poinformował bowiem, że wicepremier minister rozwoju w rządzie Zjednoczonej Prawicy spotkał się w Hotelu Warszawa z byłym premierem Donaldem Tuskiem.

Portal przekazał też, że w ostatnim czasie Gowin (który niegdyś był członkiem PO i ministrem sprawiedliwości w rządzie Tuska) i były szef Platformy mieli się kontaktować "co najmniej kilkukrotnie". Szef Porozumienia stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom i zapowiedział pozew wobec redakcji. 

Żalek: Opozycja przy pomocy Gowina chce zdetonować bombę pod okrętem Zjednoczonej Prawicy

W Porozumieniu wciąż trwa kłótnia o to, kto tak naprawdę pełni rolę prezesa. Stronnicy Bielana, których wyrzucono już z partii, twierdzą, że Gowin nie został ponownie wybrany na prezesa partii podczas kongresu, który odbył się w 2017 r. W takim wypadku - ich zdaniem - obowiązku prezesa pełni tymczasowo szef rady krajowej, którym jest Bielan.

Spór kompetencyjny jest tak zażarty, że poseł Jacek Żalek nie wie nawet, jaki jest jego status w partii. 

- Nie wiem. Nie odpowiadam za wszystkie wydarzenia parakabaretowe w polskiej rzeczywistości politycznej - stwierdził w wywiadzie dla portalu dorzeczy.pl, zapytany o to, czy rzeczywiście został usunięty z Porozumienia. Dodał, że w ugrupowaniu Gowina mamy obecnie do czynienia ze "sporem statutowym związany z tym, że wygasła kadencja prezesa".

Żalek odniósł się też do spekulacji o tym, że Gowin miał podjąć negocjacje z siłami opozycyjnymi. 

- Informacje o tym, że spotyka się z Donaldem Tuskiem, zaproszenia do przejścia na drugą stronę, gdy negocjował z Borysem Budką, teraz zaproszenie ze strony Szymona Hołowni, napawają niepokojem. Każą za to postawić pytanie, czy Gowin dalej chce współtworzyć obóz Zjednoczonej Prawicy, czy może zamierza budować pomost do budowy nowej koalicji. Żeby było jasne - nie mam o to do Gowina pretensji. To przecież nie pierwszy przypadek, że polityk chce zmienić koalicję. Mam pretensje o coś zupełnie innego (...) O to, że nie ma odwagi o tym powiedzieć publicznie - powiedział polityk w rozmowie z dorzeczy.pl. 

Były członek Porozumienia stwierdził też, że podczas rozmów z Gowinem politycy opozycji mieli namawiać szefa Porozumienia do pozostania w Zjednoczonej Prawicy. A to dlatego, że - jak argumentował Żalek - nie są oni jeszcze gotowi do przejęcia władzy i "czekają na kryzys". Gdy on nastąpi, partie opozycyjne mają wraz z Gowinem doprowadzą do upadku rządu i wcześniejszych wyborów. 

Opozycja coraz silniejszaSondaż. Im opozycja bardziej zjednoczona, tym mocniej wygrywa z PiS

- W tle jest Donald Tusk, który zamierza wrócić i wspólnie z Hołownią obalić Budkę. Rozmowy z Gowinem służą temu, by po rozstrzygnięciu sporu [o przywództwo - red.] w PO dać sygnał do ataku i przy pomocy Gowina, gdy opozycja będzie już gotowa, zdetonować tę bombę pod okrętem Zjednoczonej Prawicy, doprowadzając do jego zatopienia. Dziś opozycja nie jest gotowa, ale koń trojański już jest gotowy. A wracając do Porozumienia, to chodzi o to, żebyśmy nie zadali Gowinowi pytań o te sprawy. Gowin nie widzi swojej przyszłości w Zjednoczonej Prawicy. Nie ma pomysłu, jak ją zbudować. Więc buduje przekonanie, że kto nie jest z nim, traci stanowisko - ocenił Żalek.