Próbowali zapytać o podatek od mediów. Dziennikarze zawiedzeni po konferencji z udziałem Jarosława Gowina

W czwartek w Urzędzie Miasta w Radomsku odbyła się konferencja z udziałem Jarosława Gowina. Jej temat dotyczył rozwoju mieszkalnictwa w Polsce, jednak dziennikarze zaproszeni na spotkanie próbowali zadać pytania na aktualne tematy, takie jak sytuacja w Zjednoczonej Prawicy oraz stosunek Porozumienia do pomysłu PiS ws. wprowadzenia dodatkowego podatku od mediów. Wicepremier postanowił jednak milczeć.

Jako pierwszy pytanie zadał dziennikarz TVN24. - Jakie jest pana stanowisko jako wicepremiera w sprawie proponowanej, dodatkowej opłaty za reklamę? Jak zachowają się posłowie Porozumienia, jeżeli i kiedy ustawa trafi do Sejmu? Co pana niepokoi w tej ustawie? - zapytał.

Mężczyzna prowadzący konferencję nie dopuścił Gowina do głosu. Zwrócił się za to do dziennikarzy, by zadawali pytania dotyczące tematyki spotkania.

Zobacz wideo Czy chęć opodatkowania cyfrowych gigantów jest tylko pretekstem dla rządu?

10.02.2021, akcja 'Media bez wyboru', Gazeta WyborczaPodatek mediowy w praktyce? "Przypomina to model Gazpromu, Łukoilu i Rosnieftu"

Dziennikarze próbowali zapytać Jarosława Gowina o podatek medialny. Prowadzący spotkanie na to nie pozwolił

Dziennikarz spróbował zadać drugie pytanie, tym razem w imieniu redakcji "Faktów" TVN. - Jaka jest pozycja Jacka Kurskiego w Zjednoczonej Prawicy i z czego to wynika? - zapytał.

- Myślę, że to również nie jest pytanie odnośnie mieszkalnictwa, a tak spotkaliśmy się dzisiaj i zaprosiliśmy państwa. Prosiłbym gorąco o zadawanie pytań, przypomnę dzisiejsza konferencja dotyczy rozwoju mieszkalnictwa w Polsce - powiedział prowadzący spotkanie.

- Ale może pan wicepremier zechce odpowiedzieć na moje pytanie? - dopytywał dziennikarz, jednak nie doczekał się odpowiedzi. - Panie premierze, czy możemy liczyć na komentarz w tej jakże ważnej sprawie? - zapytał ponownie, jednak prowadzący konferencję mu podziękował.

Dziennikarka łódzkiej "Gazety Wyborczej", która zadawała pytania jako następna, także poruszyła wątek podatku od mediów. - Mimo wszystko spróbuję panie premierze. Jeżeli dojdzie do zaproszenia przez Borysa Budkę na spotkanie ws. konsultacji ws. zablokowania podatku, czy weźmie pan udział? I drugie pytanie: czy konflikt w Porozumieniu jest zagrożeniem dla Zjednoczonej Prawicy? - zapytała.

Węgry. Jak Viktor Orban przejął prawie cały rynek medialny w kraju? (zdjęcie ilustracyjne)Węgry. Jak Viktor Orban przejął prawie cały rynek medialny w kraju?

- Bardzo przepraszam panią redaktor. Proszę o zadawanie pytań z meritum dzisiejszego spotkania - przerwał prowadzący konferencję.

Dziennikarka Polsat News także nie dała za wygraną. - Pozwolę sobie jeszcze raz zadać pytanie, bo jednak mieszkalnictwo mieszkalnictwem, ludzie mają telewizory w domach, mieszkaniach. Co niepokoi pana premiera w tej nowej propozycji rządu i czy wyrazi pan chęć spotkania z opozycją - zapytała.

- Cały czas gorąco zachęcam do zadawania pytań na temat rozwoju mieszkalnictwa - ponownie przerwał prowadzący spotkanie.

- Ja jednak też zapytam o media, bo to ważny temat jednak - powiedziała dziennikarka Radomsko24. Jej prowadzący konferencję także przerwał. - Bardzo dziękuję, myślę, że będzie okazja zadać to pytanie - powiedział. - Dlaczego zapraszacie dziennikarzy, skoro nie możemy zadawać pytań i nie odpowiadać państwo na nie? - zapytał jeden z przedstawicieli mediów. 

Gdy prowadzący znowu zapytał, czy są pytania, jeden z dziennikarzy zaczął mówić, że w takim razie on jeszcze raz zapyta, jednak nie udało mu się dokończyć zdania.

Konferencja została zakończona, mimo sprzeciwu mediów.

W środę Porozumienie wydało oświadczenie. "Porozumienie Jarosława Gowina z niepokojem analizuje projekt nowego podatku od mediów. Projekt ten na żadnym etapie nie był z nami konsultowany" - brzmiał jego fragment. Zapowiedziano, że w ciągu najbliższych dni ugrupowanie ustosunkuje się do pomysłu PiS.

Więcej o podatku o mediów, który planuje wprowadzić PiS, przeczytasz tutaj >>>

Więcej o: