TVP Info znowu straszy "paskami". "Koncerny medialne traktują Polskę jak kolonię"

"Niemieckie media dla Polaków nie chcą płacić składki na służbę zdrowia", "Koncerny medialne traktują Polskę jak kolonię" - m.in. tego mogli się dowiedzieć widzowie TVP Info o proteście mediów z przekazu stacji. Jeden z komentatorów TVP stwierdził nawet, że to "bunt przeciwko państwu polskiemu".

W środę odbył się protest pod hasłem "Media bez wyboru": stacje telewizyjne i radiowe, a także portale informacyjne na jeden dzień przestały wyświetlać swoje treści, a pokazywały jedynie komunikat dot. akcji. W ten sposób media prywatne sprzeciwiły się pomysłowi nowego podatku od reklam, który PiS chce wprowadzić pod pretekstem zwalczania skutków epidemii COVID-19. Do protestu nie przyłączyły się Telewizja Polska i Polskie Radio. Mimo to w TVP Info przez cały dzień mówiono o akcji. Jednak narracja była skrajnie odmienna. O co tak naprawdę chodzi w proteście, można przeczytać tutaj:

Media bez wyboruMedia bez wyboru

"A jak zwykli ludzie byli opodatkowani to co?"

Kpić z protestu mediów zaczął już Michał Rachoń w programie "#Jedziemy". - Nie wiem, czy ci, którzy zorganizowali tę akcję do końca przemyśleli, jaki to przyniesie efekt. Pomijam to, co napisał jeden z internautów, że jeśli chodzi o przychody, to te przychody reklamowe właśnie się dzisiaj zmniejszają - stwierdził prowadzący. Podkreślał również, że ten podatek ma być przeznaczony na służbę zdrowia i w innych krajach Unii Europejskiej już funkcjonuje. To zresztą można było również usłyszeć w głównym wydaniu "Wiadomości".

Dalej Michał Rachoń odniósł się do podatku VAT, który "został podwyższony za czasów Donalda Tuska". - Okazało się, że gigantyczna suma pieniędzy została wyciągnięta w tym właśnie momencie z kieszeni zwykłych Polaków. Bo podatek VAT płaci ostatecznie każdy z nas w kasie, płacąc za towary. (...) Jakoś wówczas nie widziałem TVN24 wyłączającego nadawanie, jakoś nie widziałem portalu Onet, który przeciwko temu protestował. Jakoś nie widziałem tych wszystkich graczy medialnych, którzy teraz mówią: to straszne, bo mamy zostać opodatkowani. A jak zwykli ludzie byli opodatkowani to co? Nie było problemu, kochani? Teraz jest problem dopiero? - mówił podniesionym głosem Rachoń.

10.02.2021, akcja 'Media bez wyboru', Gazeta WyborczaPodatek mediowy w praktyce? "Przypomina to model Gazpromu, Łukoilu i Rosnieftu"

TVP Info znowu straszy "paskami"

Na TVP Info przez cały dzień można było dowiedzieć się z "pasków", że "koncerny medialne traktują Polskę jak kolonię", "niemieckie media dla Polaków nie chcą płacić składki na polską służbę zdrowia, kulturę i zabytki", a także że "szefowie medialnych koncernów zarabiają miliony, ale zyskami nie chcą dzielić się z Polakami".

Premier MorawieckiMedia bez wyboru. O co chodzi w akcji i z nowym podatkiem?

Szef Agencji Informacyjnej Miłosz Manasterski, który często gości w TVP jako ekspert we wszystkich dziedzinach, również wypowiedział się na temat akcji "Media bez wyboru". - Powiem z sarkazmem - to, że pewne media są dziś wyłączone, to tylko lepiej dla Polski i Polaków, bo mają dostęp do wyłącznie rzetelnej informacji. Bo te media są po części znane z tego, że prowadzą różnego rodzaju kampanie, które służą dezinformacji, angażują się politycznie, nie przekazują informacji w sposób obiektywny. (...) Protestują głównie media z kapitałem zagranicznym, nastawione wyłącznie na zysk. To jest, proszę państwa, właściwie bunt przeciwko państwu polskiemu - stwierdził.

W "Wiadomościach" na temat wypowiedział się również Michał Karnowski, publicysta "Sieci" i portalu wpolityce.pl. - Mamy do czynienia, w mojej ocenie, z obroną interesów ekonomicznych potężnych koncernów nie tylko medialnych, do czego one mają prawo - chcę to jasno powiedzieć, ale z użyciem środków, które sugerują Polakom rzekome zagrożenie dla demokracji, dla wolności słowa, co już, w mojej opinii, nadużyciem - zaznaczył ekspert TVP.

O stale tych samych ekspertach w TVP pisaliśmy między innymi tutaj:

Kadr z 'Wiadomości TVP'Ci sami eksperci w "Wiadomościach" TVP. W tej roli m.in. dziennikarze "Sieci"

"Spełnił się najczarniejszy sen Rafała Trzaskowskiego"

Michał Rachoń swoje zdanie na temat protestu przeciwko podatkowi od reklam wyraził także w programie "Minęła 20". - W Polsce problem ma jeszcze jeden wymiar. Polski system medialny, system III RP, powstał w sposób patologiczny. Największe podmioty prywatne na rynku telewizyjnym zostały stworzone przez ludzi związanych z bezpośrednio z komunistycznymi służbami i juntą wojskową komunistycznego dyktatora Jaruzelskiego, którego ludzie wskazali ich właśnie jako osoby mające kształtować opinię publiczną na przełomie lat 80. i 90. - powiedział prowadzący. Jak dodał, te podmioty do dziś, choć częściowo przekształcone, dominują na polskim rynku. - Część z nich jest już w rękach innych właścicieli - mówił Rachoń.

Temat protestu został również poruszony w programie "W tyle wizji". - W internecie krąży dowcip, że dzisiaj spełnił się najczarniejszy sen Rafała Trzaskowskiego: włączył rano telewizor, a tam tylko kanał TVP Info - powiedziała prowadząca Magdalena Ogórek.

"A potem wzburz"

"Koncerny medialne traktują Polskę jak kolonię - teraz na pasku TVP Info. A potem wzburz, że środowisko dziennikarskie - z którego TVP od rana drze łacha na antenie - niespecjalnie solidaryzowało się z przedstawicielami TVP, których Strajk Kobiet nie wpuścił na konferencję" - skomentował przekaz telewizji publicznej Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej".

Ranking wolności prasy według Reporterów bez GranicPolska w rankingu wolności prasy. Największy spadek po dojściu PiS do władzy

Zobacz wideo Media bez wyboru. Gazeta.pl wzięła udział w proteście wydawców