Adam Bielan o sytuacji w Porozumieniu: To jest naprawdę stajnia Augiasza

Adam Bielan stwierdził, że niejasna sytuacja związana ze stanowiskiem prezesa Porozumienia to jedynie "wierzchołek góry lodowej", jaką są problemy formalnoprawne jego ugrupowania. - To jest naprawdę stajnia Augiasza, uporządkowanie tej sytuacji potrwa wiele miesięcy - stwierdził polityk.

Kryzys w Porozumieniu Jarosława Gowina rozpoczął się w czwartek 4 lutego. Tego dnia krajowy sąd koleżeński partii zadecydował, że Kamil Bortniczuk i Adam Bielan zostają wykluczeni z ugrupowania. Powodem takiej decyzji miało być łamanie przez nich statutu partii. Krajowy sąd koleżeński stwierdził także, że Jarosław Gowin nie może uważać się za prezesa partii, ponieważ jego kadencja zakończyła się kilka lat temu. W tej sytuacji obowiązki szefa Porozumienia ma pełnić przewodniczący konwencji, czyli Adam Bielan. Ten sam, który został wykluczony z partii. 

Robert Mazurek wychodzi ze studiaKamil Bortniczuk wygłaszał monolog w radiu. Dziennikarz opuścił studio

Adam Bielan o kryzysie w Porozumieniu: Proszę nie zwalać winy na mnie

Co się dzieje w Porozumieniu? Adam Bielan mówił o tym na antenie TVN24. Polityk podkreślał, że Jarosław Gowin został wybrany na prezesa partii w 2015 roku, a jego kadencja miała trwać trzy lata. 

-  Każdy, nawet dziecko, jest w stanie obliczyć, kiedy powinien był zwołać kongres, by dokonać wyboru [nowego prezesa - red] - mówił Bielan.

Dopytywany o to, dlaczego nie zorientował się wcześniej, że Jarosław Gowin pełni funkcję prezesa z pogwałceniem zasad statutowych partii, Bielan powiedział, że "można z tego drwić, sytuacja może być w pewnych aspektach zabawna".

- Proszę nie zwalać winy na mnie, że Krajowy Sąd Koleżeński w odpowiednim momencie, być może późno, zgadzam się z tym, zauważył tego rodzaju braki formalne - mówił polityk.

Adam BielanBielan po spotkaniu z Kaczyńskim. "Nie tytułował mnie prezesem"

Jarosław Gowin "we własnej partii nie poddał się werdyktowi wyborczemu"

Adam Bielan stwierdził także, że Jarosław Gowin "usiłował zablokować wybory prezydenckie w maju, w konstytucyjnym terminie", a jednocześnie "we własnej partii nie poddał się werdyktowi wyborczemu". Polityk powiedział również, że Porozumienie ma szereg problemów formalnoprawnych, a niejasna sytuacja związana ze stanowiskiem prezesa partii to jedynie "wierzchołek góry lodowej".

- W zasadzie czego się nie dotkniemy, to od strony formalnoprawnej po kilku latach to się wali. To jest naprawdę stajnia Augiasza, uporządkowanie tej sytuacji potrwa wiele miesięcy - powiedział Bielan, stwierdzając, że Jarosław Gowin powinien zająć się pracą w rządzie, kiedy on zajmie się uporządkowywaniem sytuacji wewnątrz partii. 

Zobacz wideo Czy w "Koalicji 276" jest miejsce dla Jarosława Gowina?
Więcej o: