Konwencja PO. Budka proponuje Koalicję 276. "Tyle głosów potrzebnych do przejęcia władzy"

- 276 to jest liczba posłów, która jest potrzebna do obalenia prezydenckiego weta - mówił Borys Budka na konwencji Platformy Obywatelskiej. Zaprosił też Lewicę, PSL i Polskę 2050 do współpracy w "przejmowaniu władzy". - Powołamy na nowo Krajową Radę Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny, to jest nasze zobowiązanie - wymieniał. Wtórował mu Rafał Trzaskowski.

W sobotę odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej firmowana hasłem "czas na zmiany". Szef partii Borys Budka zaprezentował na niej dane, zgodnie z którym zjednoczona opozycja (PO oraz Lewica, Polska 2050 i PSL) mogłaby obalić prezydenckie weto, a także wygrać wybory. - To koalicja 276 - powiedział. 

Zobacz wideo Zandberg: Odgrzewanie kotleta jednej listy najlepiej służy PiS-owi

Konwencja PO. Budka kreśli plan przejęcia władzy. "Jesteśmy gotowi"

- Zamówiliśmy badania w trzech najdokładniejszych ostatnio firmach badawczych. Sprawdziliśmy jaki wynik osiągnęłaby Zjednoczona Opozycja teraz, gdyby zdecydowała się na wspólny start - mówił Budka, pokazując wykres, a którym Zjednoczona Opozycja w zależności od sondażowni ma od 57,13 do 59 proc. poparcia. Można je zobaczyć poniżej:

Zobaczcie, już teraz, gdyby odbyły się wybory, to opozycja miałaby większość. Ale to nie wystarczy - żeby zmieniać Polskę, potrzebne jest coś więcej. Nawet najlepsze pomysły nie będą mogły być zrealizowane, jeśli w pałacu będzie zasiadał "główny hamulcowy" tych zmian. 276 to liczba potrzebna do tego, żeby obalić weto prezydenta

- mówił Budka. Zaproponował też liderom partii koalicyjnych sojusz. - Nie przesądzamy, w jakim układzie pójdziemy do wyborów - dodał.

Obiecuję wam, że jesteśmy gotowi do każdej rozmowy, by zakończyć rządy nieudaczników, przez których wasze bezpieczeństwo jest zagrożone. Jesteśmy gotowi na wybory.
Koalicja276 to porozumienie partii opozycyjnych, które uzgodnią między sobą fundamentalne sprawy do rozwiązania w przyszłym parlamencie. Jeśli będziemy mieć wspólnie 276 miejsc w parlamencie, wprowadzimy wcześniej uzgodnione zmiany

- podkreślił szef PO.

Uruchomimy narzędzia, które będą walczyć z codziennymi kłamstwem telewizji publicznej, a także już teraz powołujemy sztab wyborczy, który będzie pracował nad przyszłą wygraną Koalicji276
Stworzymy nową instytucję Specjalnego Prokuratora Śledczego. Jego zadaniem będzie badanie afer państwowych. Powołamy też na nowo Krajową Radę Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny, to jest nasze zobowiązanie. To właśnie decyzją TK zostaliście zmuszeni do wyjścia na ulicę w obronie wartości, wolności

- zapowiedział.

Po Borysie Budce głos zabrał Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawa i były kandydat KO na prezydenta Polski.

- Zlikwidujemy TVP Info i abonament RTV, a zbieranie podpisów zaczniemy już od poniedziałku. Wprowadzimy rozdział kościoła od państwa, między innymi odpis podatkowy na kościół. Zlikwidujemy Fundusz Kościelny - zapowiedział.

Państwo broniące słabszych i mniejszości, a nie państwo broniące władzy!

- wymieniał Trzaskowski.

Musimy doprowadzić do tego, żeby jak najszybciej zmienić złą władzę. Państwo PiS się załamało

- wskazywał, wyliczając, że "decyzje muszą być podejmowane blisko obywatela", a polska edukacja i ochrona zdrowia są w fatalnym stanie. - Robią zamach na szpitale powiatowe, bo wszystko według nich musi być scentralizowane, żeby rozdawać stołki - mówił. - Wydłużymy czas pracy świetlic, wprowadzimy odpis podatkowy na zajęcia indywidualne dzieci po szkole - wymieniał.

Zapowiedział też, że PO chciałaby zlikwidować Fundusz Kościelny, wdrożyć refundację wizyt u specjalistów, wydatków na edukację i kosztów lepszego powietrza, wprowadzić bezwzględny zakaz importu śmieci do Polski oraz objąć obszarem parku narodowego całą Puszczę Białowieską.

Więcej o: