Adam Bodnar: Polska łamie prawa człowieka w sprawie aborcji

Adam Bodnar, który wciąż pozostaje na stanowisku rzecznika praw obywatelskich, odniósł się w Porannej rozmowie Gazeta.pl do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Jego zdaniem łamie ono prawa człowieka, a Trybunał nie powinien zastępować ustawodawcy w tak poważnych sprawach. Bodnar był również pytany o swojego potencjalnego następcę, Piotra Wawrzyka.

"Standard wprowadzony przez TK jest sprzeczny ze standardami praw człowieka"

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października zaostrzający prawo aborcyjne w Polsce został opublikowany 27 stycznia, tym samym wprowadzając całkowity zakaz dokonywania aborcji w przypadkach dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara decyzja Trybunału Konstytucyjnego łamie prawa człowieka w Polsce.

- Standard, który został wprowadzony mocą orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jest sprzeczny ze standardami praw człowieka, w szczególności z orzecznictwem Komitetu Praw Człowieka ONZ i gwarancjami wynikającymi z Paktu Praw Osobistych i Politycznych. Polega to na tym, że orzecznictwo już przewiduje, że nie można zmuszać kobiety do rodzenia dzieci, które są dotknięte wadą letalną - mówi Bodnar.

Zobacz wideo Bodnar: Moim zdaniem Polska łamie prawa człowieka ws. aborcji

Według RPO, prawo aborcyjne w Polsce powinno być kształtowane w inny sposób niż poprzez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.

Trybunał nie powinien zastępować ustawodawcy i normalnego procesu ustawodawczego w tak poważnych sprawach.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma jednak wątpliwości, że pomimo kontrowersji związanych z orzeczeniem, między innymi wynikających ze składu Trybunału, tworzy ono konkretne konsekwencje prawne.

- Można na różne sposoby to opisywać, jednak efekt jest taki, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego został opublikowany w Dzienniku Ustaw, wykreślił jeden przepis z ustawy antyaborcyjnej i to powoduje, że jeżeli ktokolwiek korzystając z tej przesłanki będzie próbował dokonać aborcji, naraża się na odpowiedzialność karną - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Władza zadba o to, żeby prokuratorzy takimi sprawami się interesowali

 - dodaje Bodnar.

Czy aborcję na żądanie do dwunastego tygodnia ciąży można uznać za prawo człowieka?

Rzecznik Praw Obywatelskich był również pytany o pomysł liberalizacji prawa aborcyjnego w Polsce, którego domaga się między innymi Ogólnopolski Strajk Kobiet. Według obywatelskiego projektu ustawy, pod którym obecnie zbierane są podpisy, aborcja na żądanie bez podania przyczyny byłaby dostępna do dwunastego tygodnia ciąży.

Adam Bodnar przyznał, że taki sposób usunięcia ciąży jest przewidziany w ustawodawstwie większości państw europejskich, jednak nie wynika to bezpośrednio z orzecznictwa sądów międzynarodowych.

- Jeżeli byśmy prześledzili standardy praw człowieka wynikające z orzecznictwa sądów międzynarodowych, to one tak daleko nie sięgają. Tutaj trybunały międzynarodowe starają się zachować pewną powiedziałbym ostrożność, biorąc pod uwagę różne podejście do tego zagadnienia w różnych państwach. - zwrócił uwagę Bodnar.

"Prokuratura może nastawić swoje ostrze przeciwko psychiatrom"

W świetle polskiego prawa wciąż możliwe jest legalne usunięcie ciąży z uwagi na zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, która ją nosi. W ocenie części prawników to właśnie zdrowie psychiczne kobiet, które dowiadują się o wadach letalnych płodu, może być wystarczającym argumentem do przeprowadzenia legalnej aborcji. Adam Bodnar uważa jednak, że prokuratura może do tego nie dopuścić.

- Praktyka pokazuje, że ta przesłanka była stosowana bardzo rzadko - mówi Rzecznik Praw Obywatelskich. - Być może praktyka pójdzie w takim kierunku, że zostanie to rozszerzane, że lekarze psychiatrzy będą wydawali zaświadczenia, które będą wskazywały na to, że istnieje zagrożenie dla zdrowia psychicznego matki i to będzie dawało podstawę do legalnej aborcji, ale zobaczymy. Mam wrażenie, że przy tym nastawieniu do tematu i przy takiej wnikliwości w weryfikowaniu co się dzieje i jak działają lekarze, może być niewielu, którzy podejmą odważną decyzję w tym zakresie - twierdzi Bodnar.

Jeżeli prokurator zinterpretuje, że ta przesłanka jest używana nadmiernie, to zaraz się okaże, że ten psychiatra ma sprawę sądową

- dodał Rzecznik Praw Obywatelskich, przypominając inne sprawy z przeszłości. 

- W ostatnich latach było sporo procesów przeciwko lekarzom. Dobrze pamiętam lata 2016-2017, kiedy pan prokurator generalny Zbigniew Ziobro zajmował się intensywnie kardiochirurgami z Krakowa. Prokuratura to ostrze może nastawić przeciwko lekarzom, także lekarzom psychiatrom. To się skończy tym, że ta przesłanka także nie będzie stosowana albo będzie stosowana bardzo, bardzo rzadko. - Nie ma wątpliwości Bodnar.

Zobacz wideo Legalna aborcja z uwagi na zdrowie psychiczne matki? "Może być niewielu, którzy podejmą odważną decyzję"

"Konstytucja wymaga, aby Rzecznik Praw Obywatelskich był niezależny od władzy"

Pięcioletnia kadencja Adama Bodnara upłynęła 9 września, jednak pozostaje on na stanowisku rzecznika praw obywatelskich z uwagi na brak powołanego następcy.

W Porannej rozmowie Gazeta.pl Bodnar ocenił kandydaturę Piotra Wawrzyka, który został powołany na ten urząd przez Sejm większością 233 głosów. Dla zakończenia procesu wyboru nowego rzecznika konieczna jest jednak jeszcze zgoda Senatu.

 - Pamiętajmy, że konstytucja wymaga, aby rzecznik praw obywatelskich był niezależny od władzy. Żeby stać na straży praw i wolności obywatelskich, trzeba mieć ten przymiot niezależności. - Mówi Bodnar. Piotr Wawrzyk pozostał posłem Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość oraz wiceministrem spraw zagranicznych.

- Gdy mecenas Rudzińska-Bluszcz postanowiła wystartować na rzecznika, a pełniła ważną funkcję w Biurze, dla mnie było oczywiste, że idzie na urlop bezpłatny. - mówi Bodnar. - Uważałem, że taki powinien być standard. Pan Piotr Wawrzyk do dzisiaj jest ministrem, do dzisiaj nawet na pięć minut nie był na urlopie na okres tego kandydowania, żeby chociaż na pięć minut zaznaczyć dla obywateli to, że właśnie jego rola może za chwilę się zmienić.

Zobacz wideo Bodnar o swoim następcy: Konstytucja wymaga, aby RPO był niezależny od władzy

Polecane dla Ciebie