Czarnek chce wyjaśnień od rektora UMK. "Nauczyciele akademiccy nie są na pierwszym froncie"

- Zawsze podkreślaliśmy, że w grupie zero są wszyscy ci, którzy są na pierwszym froncie walki z koronawirusem. Na pewno na pierwszym froncie walki z koronawirusem nie są nauczyciele akademiccy, którzy nie są związani z kierunkami medycznymi - powiedział Przemysław Czarnek. Szef MEiN zażądal wyjaśnień od rektora UMK w sprawie szczepień pracowników uczelni, m.in. Zbigniewa Girzyńskiego.

- Wystosowałem pismo do rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika z prośbą, aby w ciągu trzech dni złożył wszelkie wyjaśnienia dotyczące tego, jak doszło do sytuacji z grudnia, opisywanej w mediach i jak doszło do szczepień osób, które są pracownikami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, ale nie są pracownikami kierunków medycznych, studentami kierunków medycznych i nie są w ogóle związani ze światem medycznym - powiedział Przemysław Czarnek. Jak dodał, "nigdy nikt z rządu nie informował, że w grupie zero będą szczepieni nauczyciele akademiccy, którzy nie są związani ze światem medycznym.

Przemysław Czarnek o szczepieniach pracowników UMK w Toruniu

- Wszyscy mamy o tym pełną wiedzę, obserwujemy ten proces ewolucji Narodowego Programu Szczepień. Zawsze podkreślaliśmy, że w grupie zero są wszyscy ci, którzy są na pierwszym froncie walki z koronawirusem. Na pewno na pierwszym froncie walki z koronawirusem nie są nauczyciele akademiccy, którzy nie są związani z kierunkami medycznymi - dodał minister edukacji i nauki. Jak powiedział, po wyjaśnieniach i kontroli zostaną podjęte dalsze decyzje w sprawie szczepień na UMK.

Czarnek zmienia rozporządzenie ws. nauki zdalnej. Czarnek zmienia rozporządzenie ws. nauki zdalnej. "Próby nadużyć"

We wtorek lokalne media w Toruniu informowały o szczepieniach przeciw COVID-19 pracowników Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Wśród nich znalazł się poseł PiS Zbigniew Girzyński, który pracuje na uczelni. Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował w środę, że na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu najprawdopodobniej doszło do naruszenia zasad Narodowego Programu Szczepień na COVID-19. Dodał, że w związku z tym NFZ i resort nauki wszczęły kontrolę na Uniwersytecie.

Adam Niedzielski: Niezachowanie standardów 

Niedzielski stwierdził, że rektor UMK wpisał na listę osoby nieuprawnione do szczepień. Podkreślił jednocześnie, że toruńska uczelnia prowadzi kierunki medyczne i w związku z tym ma pracowników i studentów, którzy zgodnie z zasadami mogą otrzymać szczepionkę w pierwszej kolejności. Szef resortu zdrowia podkreślił, że złamanie zasad Programu Szczepień jest niedopuszczane. - Bez względu na barwy polityczne, bez względu, czy dotyczy to aktorów, biznesmenów czy polityków, jest to niezachowanie standardów i sytuacja nieakceptowalna - powiedział minister.

Profesor Marcin Czyżniewski, rzecznik prasowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, odpiera zarzuty, jakoby część niemedycznych pracowników Uniwersytetu była zaszczepiona niezgodnie z obowiązującymi zasadami.

W tej sprawie kontrolę przeprowadzi Narodowy Fundusz Zdrowa oraz Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Według Marcina Czyżniewskiego, pracownicy UMK postępowali zgodnie z przekazanymi informacjami. - Pod koniec grudnia była informacja, że możemy zgłaszać do szczepień wszystkich pracowników. Później ta grupa została zmodyfikowana do nauczycieli akademickich - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej profesor Marcin Czyżniewski.

Więcej o: