UMK komentuje szczepienie Girzyńskiego. "Jako uniwersytet nie mamy sobie nic do zarzucenia"

We wtorek lokalny toruński portal poinformował o tym, że poseł PiS Zbigniew Girzyński skorzystał ze szczepienia przeciwko COVID-19 wraz z innymi pracownikami UMK, mimo tego, że nie wykłada na Collegium Medicum. Rzecznik prasowy uczelni twierdzi, że nie doszło do naruszenia prawa i szczepienia poza kolejnością.

We wtorek portal nowosci.com.pl informował, że ze szczepienia przeciw koronawirusowi na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika skorzystał prof. Zbigniew Girzyński, poseł PiS. Polityk jest historykiem na uczelni i prowadzi zajęcia zdalne. Girzyński został zaszczepiony, mimo że nie wykłada na Collegium Medicum.

Zobacz wideo Prokuratorzy szczepieni w grupie pierwszej. "To wąska grupa, na pierwszej linii"

Minister zdrowia Adam NiedzielskiNiedzielski komentuje szczepienie Girzyńskiego. "Tłumaczenia 5-latka"

Oświadczenie polityka PiS w sprawie szczepienia na UMK

Polityk zamieścił na swoim profilu na Facebooku oświadczenie w sprawie szczepienia. "Nikogo o żadne pierwszeństwo w kolejce nie prosiłem i w żadnym wypadku nie zaszczepiłem się poza kolejnością. Postąpiłem od A do Z, zgodnie z obowiązującym mnie prawem i w myśl zaleceń władz Uczelni [UMK w Toruniu - red.], która jest moim podstawowym miejscem pracy"- napisał Zbigniew Girzyński.

Sprawę skomentował rzecznik UMK Marcin Czyżniewski. Pytany przez dziennikarza TVN24 o to, czy poseł wykorzystał lukę prawną i skorzystał ze szczepienia, odpowiedział, że prof. Girzyński działał zgodnie z prawem. Polityk, jako pracownik uczelni, nawet jeśli nie prowadzi zajęć stacjonarnych ze studentami medycyny, mógł według rzecznika zapisać się na szczepienie.

- Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, poseł miał prawo się zaszczepić, tak jak kilkuset pracowników naszej uczelni - przekazał TVN24 rzecznik prasowy UMK.

Jako uniwersytet nie mamy sobie nic do zarzucenia. Zgodnie z rozporządzeniem 14 stycznia poseł mógł się zaszczepić

- tłumaczył rzecznik prasowy UMK.

Jednak, jak wynika z przepisów regulujących Narodowy Program Szczepienia, w etapie "zero" zaszczepić mogli się  tylko pracownicy uczelni medycznych oraz doktoranci i studenci kierunków medycznych. Etap "zero" nie obejmuje pozostałych nauczycieli akademickich.

Po ujawnieniu przez dziennikarzy informacji o zaszczepieniu prof. Girzyńskiego, został on zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości przez samego Jarosława Kaczyńskiego. "Zasady obowiązują wszystkich" - napisał na Twitterze Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS.