Delegacje niepokornych prokuratorów. Prokuratura Krajowa mija się z prawdą? "W Jarosławiu jest pełna obsada"

Prokuratura Krajowa utrzymuje, że delegowanie prokuratorów ze Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex Super Omnia" ma na celu usprawnienie prac mniejszych prokuratur. Z ustaleń dziennikarzy wynika jednak, że rzeczywistość jest inna.

Kiedy Prokuratura Krajowa podjęła decyzję o oddelegowaniu kilkunastu prokuratorów do ośrodków oddalonych od ich domów nawet o kilkaset kilometrów, tłumaczyła to koniecznością usprawnienia prowadzenia postępowań "w najmniejszych i najbardziej obciążonych pracą jednostkach prokuratury w Polsce". Okazuje się jednak, że prokuratury, w których mają pracować oddelegowani prokuratorzy, nie mają problemów kadrowych. 

Zobacz wideo Delegacje prokuratorów do odległych miast. "Jest pandemia i trudna sytuacja kadrowa"

Delegacje prokuratorów. "W Prokuraturze Rejonowej w Jarosławiu jest pełna obsada"

Prokurator Ewa Wrzosek została oddelegowana do Śremu, który jest oddalony od jej miejsca zamieszkania o 300 km. Telewizja TVN24 ustaliła, że w tamtejszej prokuraturze jest tylko jeden wakat prokuratorski. Prokurator Katarzyna Szeska ma z kolei pracować w Jarosławiu, 324 kilometry od swojego domu. Jak się okazuje, w jarosławskiej prokuraturze nie brakuje rąk do pracy.

- W Prokuraturze Rejonowej w Jarosławiu jest pełna obsada. Prokuratura [...] nie zwracała się do prokuratury przemyskiej o wzmocnienie etatowe - przekazała dziennikarzom Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Budynek Sądu Najwyższego - zdjęcie ilustracyjne78 sędziów Sądu Najwyższego wydało oświadczenie. "Sprzeciw wobec szykan"

Prof. Andrzej Zoll: Można powiedzieć śmiało, że to idzie w stronę państwa autorytarnego

Dla wielu przedstawicieli środowiska prawniczego sprawa jest jednoznaczna - władza "zsyła" niepokornych prokuratorów do innych jednostek, żeby ich ukarać, a nie po to, aby usprawniać pracę prokuratur.

"Nasze Koleżanki i Koledzy z dnia na dzień zostali przymusowo przeniesieni do pracy w prokuraturach rejonowych odległych o setki kilometrów od ich miejsc zamieszkania. Zostali oni rozłączeni z rodzinami, uniemożliwiono im sprawowanie opieki nad starszymi rodzicami, nakazano w błyskawicznym tempie przeorganizować całe życie osobiste i zawodowe" - pisze Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex Super Omnia".

Poczynania Prokuratury Krajowej skomentował m.in. prof. Andrzej Zoll, który przypomniał, że w roku 1976 sam dostał 48 godzin na to, żeby przenieść się z Krakowa do Giżycka. 

- Teraz można powiedzieć śmiało, że to idzie w stronę państwa autorytarnego, gdzie władza obejmuje wszystkie urzędy. Polityczna władza ma w ręku całość funkcjonowania państwa i działa tylko w interesie partii - powiedział były prezes Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z TVN24. 

Msza z okazji 28-lecia stacji Radia Maryja60 mln zł z budżetu na wystawę w muzeum Rydzyka