Nowy szef gabinetu Jacka Sasina od razu w dwóch radach nadzorczych. Dorobi ponad 20 tys. zł

Jacek Gądek
Gdy wicepremier Jacek Sasin (PiS) zatrudniał nowego szefa gabinetu politycznego w ministerstwie, lokalna prasa pisała, że Marcin Kowalczyk bardzo straci na tym finansowo. Był bowiem dotychczas prezesem spółki PGE Dystrybucja. Ale nie straci wiele, bo od razu wszedł do dwóch rad nadzorczych.

Zobacz nagranie. Delegacje prokuratorów do odległych miast. Michał Wójcik: bo pandemia...

Zobacz wideo

- Od razu widać, że była to transakcja wiązana. Żeby nie stracił, to to od razu trafił do dwóch rad nadzorczych - mówi nam polityk z otoczenia Sasina.

Szef gabinetu politycznego ministra zarabia ok. 8 tys. zł. Tymczasem zarobki prezesa PGE Dystrybucji to kilkadziesiąt tysięcy zł. Wedle informacji uzyskanej przez Fundację Wolności (są to dane za 2018 r.) prezes tej spółki inkasował ok. 600 tys. zł plus nagrody (ok. 200 tys. zł).

Różnicę Sasin starał się zasypać dzięki stanowiskom w radach nadzorczych: PKP Cargo i PGE.

W PGE zarobki członka rady to 1,5-krotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw z czwartego kwartału 2020 r. GUS wyliczył tę kwotę na 5655,43 zł. Zatem członek rady otrzymywać będzie w tym roku 8,5 tys. zł. W radzie tej, co ciekawe, zasiada m.in. Janina Goss, najwierniejsza z wiernych Jarosławowi Kaczyńskiemu osób w Prawie i Sprawiedliwości. W radzie znajduje się łącznie dziewięć osób.

Drugą spółką, w której radzie zasiadł Marcin Kowalczyk, jest PKP Cargo. - Akurat w PKP Cargo płacą bardzo dobrze - uśmiecha się osoba z otoczenia Sasina.

Ile? To jasne stało się, gdy do tej kolejowej spółki zawitał Antoni Duda, były poseł PiS, a prywatnie stryj prezydenta Andrzeja Dudy. Rzecznik spółki PKP wskazywał w minionym roku, że wysokość wynagrodzenia członków rady nadzorczej spółki nie uległa zmianie od 30 lipca 2014 roku. "Jest równe iloczynowi przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (…) w czwartym kwartale roku poprzedniego ogłoszonego przez prezesa GUS oraz mnożnika wynagrodzenia, który wynosi 2,37" - stanowi ta uchwała. A zatem wynagrodzenie w tej radzie to 13,5 tys. zł i przysługuje niezależnie od tego, czy w danym miesiącu odbyło się posiedzenie rady.

Marcin Kowalczyk jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. W jego biografii na stronach spółek, w których radach nadzorczych zasiada, można przeczytać, że ukończył studia podyplomowe na Akademii Obrony Narodowej i posiada dyplom MBA Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Warszawie. Karierę rozpoczął jako asystent w gabinecie politycznym ministra obrony narodowej i pełnomocnik do spraw ochrony informacji niejawnych w Kancelarii Prezydenta. Pracował także jako menadżer w PGE Energia Odnawialna, a od maja 2020 r. związany był z PGE Dystrybucja - najpierw jako wiceprezes, a od września już jako prezes. Rezygnację z funkcji prezesa złożył 11 stycznia 2021, by pracować w Ministerstwie Aktywów Państwowych u wicepremiera Jacka Sasina.

Marcin Kowalczyk, gdy obejmował stanowisko w MAP, mówił: - Możliwość współpracy z wicepremierem Jackiem Sasinem i pracy w resorcie, który nadzoruje spółki o kluczowym znaczeniu dla polskiej gospodarki traktuję jako zaszczyt i olbrzymie zobowiązanie.

Marcin Kowalczyk w fotelu szefa gabinetu politycznego ministra Jacka Sasina zastąpił Ryszarda Madziara. Madziar został jednak... szefem gabinetu - to różnica - Jacka Sasina jako wicepremiera.