Śląsk. Grupa działaczy odchodzi z ruchu Polska 2050. "Nie na taką Polskę umawiałem się z Szymonem"

Grupa działaczy Polska 2050 ze Śląska postanowiła odejść z ruchu, którego liderem jest Szymon Hołownia. Działacze nagrali film, w którym przedstawiają powody swojego odejścia. - Nie na taką Polskę umawiałem się z Szymonem - powiedział działacz z Sosnowca.

Liderzy ruchu Polska 2050 ze Śląska nagrali 14-minutowy film, który został przesłany do zarządu formacji (Szymona Hołowni, Michała Koboski i Agnieszki Buczyńskiej) - informuje "Wprost". Działacze zarzucają zarządowi struktur Polski 2050 w województwie śląskim brak chęci współpracy, bagatelizowanie problemów szeregowych wolontariuszy ruchu oraz "otaczanie się kolesiami". Wcześniej, po ogłoszeniu decyzji o transferze Joanny Muchy do Polska 2050, z członkostwa w ruchu zrezygnował również Jan Jakubowski, szef lubelskich struktur.

Śląsk. Działacze odchodzą z Polska 2050. "Próbowaliśmy wszystkich dostępnych sposobów i metod"

Kamila Baran, była liderka okręgu Zagłębie, Jaworzno, Zawiercie, powiedziała na nagraniu, że głównym problemem jest brak odpowiedniego kontaktu z zarządem. Dodała, że niektóre osoby są usuwane za zadawanie pytań wolontariuszy "niewygodnych dla zarządu". - Nie wyobrażam sobie współpracy z zarządem, który nie rozumie pojęcia transparentności, który bagatelizuje problemy wolontariuszy - powiedziała.

Kaja Godek. 09.11.2020 r.Ustawa "Stop LGBT". Fundacja Kai Godek będzie zbierać podpisy po raz drugi

Dawid Ślusarczyk z Katowic dodał, że nie ma wsparcia dla lokalnych struktur ze strony władz ruchu. - Wszystko realizujemy pomimo zarządu, a nie przy pomocy narzędzi, które pomaga nam zorganizować - podkreślił. - Dla mnie ten rozdźwięk jest coraz trudniejszy do przyjęcia. Próbowaliśmy wszystkich dostępnych sposobów i metod, żeby problem rozwiązać - powiedział na nagraniu Robert Stypczyński, były lider Zawiercia.

 

Działacze ze Śląska: Kontakt z zarządem jest zerowy

Działacz z Sosnowca, Grzegorz Szczęśniak, zarzuca władzom ruchu totalny brak organizacji oraz brak szacunku do wolontariuszy. - Nie mam ochoty współpracować z zarządem, który jest niekompetentny. Totalny brak szacunku, nie tylko do mnie, ale też do moich wolontariuszy, których darzę szacunkiem i zaufaniem i uważam, że nie zasługują oni na takie traktowanie (...) Nie na taką Polskę umawiałem się z Szymonem, więc nie jestem w stanie dalej współpracować z tymi ludźmi - powiedział.

- Kontakt z zarządem jest zerowy. Wszystkie pytania, które zadają nam wolontariusze, którzy chcą z nami działać, odbijają się echem od ściany. Nie dostajemy żadnych odpowiedz - powiedział Karol Wilczek, były lider ruchu z Dąbrowy Górniczej. Dodał, że liczył na wsparcie zarządu w różnych przedsięwzięciach np. we współpracy z muzeum w Dąbrowie Górniczej, ale pomimo apeli i wywiązywania się ze wszystkich ustaleń, umowa nie została podpisana.

Sprawa Nawalnego. Andrzej Duda chce zaostrzenia sankcji wobec Rosji (zdjęcie ilustracyjne)Sprawa Nawalnego. Andrzej Duda chce zaostrzenia sankcji wobec Rosji

Wiceprezes oraz członek zarządu Polska 2050, Michał Kobosko, zapewnił tygodnik "Wprost", że nie zna nagrania, ale jest w stałym kontakcie z działaczami z całej Polski. - Mamy z nimi wiele rozmów i spotkań online w każdym tygodniu. Przekazujemy im na bieżąco informacje o podejmowanych działaniach wraz z uzasadnieniem. Żałujemy rzecz jasna sytuacji, w których ktoś decyduje się na odejście z ruchu, ale musimy to uszanować. W skali całego ruchu, do którego niemal codziennie dołączają nowi członkowie, są to jednak pojedyncze przypadki - podkreślił.

Zobacz wideo Czy Szymon Hołownia chce zostać premierem?