Sawomir Nowak pozostanie w areszcie. Obrona zapowiada zaskarenie decyzji

Sd Okrgowy w Warszawie przychyli si do wniosku prokuratury i przeduy o kolejne trzy miesice areszt tymczasowy dla Sawomira Nowaka, byego ministra transportu. Sd wskaza, e dowody wskazuj na wysokie prawdopodobiestwo popenienia przestpstwa.

Sławomir Nowak, były minister transportu w latach 2011-2013, pozostanie w areszcie do 16 kwietnia 2021 r. Prokuratura wnioskowała o przedłużenie tymczasowego aresztu ze względu na obawę matactwa i zagrożenie surową karą pozbawienia wolności do lat 15.

Sławomir Nowak spędzi kolejne trzy miesiące w areszcie. Obrona zapowiada zażalenie

Jak poinformował prokurator Jan Drelewski, sąd argumentował w uzasadnieniu swojej decyzji, że dowody zebrane w sprawie wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego wszystkich zarzucanych mu czynów. Sąd podzielił również zdanie prokuratury co do obaw o matactwo i zagrożenia surową karą pozbawienia wolności.

Warszawski Uniwersytet MedycznyAfera szczepionkowa. RMF FM: WUM został poproszony o pomoc w zużyciu preparatów

Jak informuje portal TVN24, pełnomocniczka Sławomira Nowaka, adwokat Joanna Broniszewska, zapowiedziała, że decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie zostanie zaskarżona. Odwołanie ma trafić do Sądu Apelacyjnego jeszcze w tym tygodniu. Zgodnie z zasadami postępowania karnego, wniosek w sprawie powinien zostać rozpatrzony "niezwłocznie".

Sławomir Nowak z nowymi zarzutami

W ubiegłym tygodniu prokuratura rozszerzyła zarzuty wobec Sławomira Nowaka, uzupełniając je o czyny o charakterze korupcyjnym popełnione wspólnie i w porozumieniu z osobami zatrzymanymi niedawno przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

,Drugi dzien 11 posiedzenia Sejmu IX kadencjiOzdoba o wyjeździe Emilewicz: To szkodzi Zjednoczonej Prawicy

Były minister transportu został aresztowany w lipcu 2020 r. przez CBA w związku z podejrzeniem korupcji i prania brudnych pieniędzy. Nowak miał czerpać korzyści z korupcji od października 2016 do września 2019 r. Śledczy twierdzą, że w czasie pełnienia funkcji szefa Państwowej Służby Dróg Samochodowych na Ukrainie (Ukrawtodor), były minister transportu nielegalnie przyjmował pieniądze przy zamówieniach na budowę dróg. W procederze miał brać udział także przedsibiorca z Gdańska oraz były szef jednostki GROM.

Śledztwo prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie i Delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdasku wspólnie z prokuratorami Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej w Kijowie oraz Narodowym Antykorupcyjnym Biurem Ukrainy.

Zobacz wideo Czy zakup dodatkowych szczepionek przez Polskę jest możliwy?