Kaczyński wyrzucił działaczy i rozwiązał struktury PiS w Wałbrzychu. To pokłosie opublikowania rozmowy działaczy

Jarosław Kaczyński zdecydował o "rozwiązaniu organizacji terenowej Prawa i Sprawiedliwości miasto Wałbrzych" - podaje na Twitterze Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego PiS. Decyzja ma związek z taśmami, na których zarejestrowano, jak lokalni działacze partii przeklinają. Jeden z nich mówi też: - Nie jestem PiS-owcem.

Krzysztof Sobolewski poinformował także, że zgodnie z decyzją Jarosława Kaczyńskiego wykluczono z Prawa i Sprawiedliwości wszystkich członków należących do struktury terenowej miasta Wałbrzych.

Radykalna decyzja prezesa PiS ma związek z nagraniami jakie w tym tygodniu opublikowała lokalna stacja telewizyjna Dami. 

Jarosław Kaczyński podczas posiedzenia Sejmu.Wyciekła rozmowa działaczy PiS z Wałbrzycha. Onet: Będą konsekwencje

Chodzi o konflikt w wałbrzyskim PiS, który - jak opisywała "Gazeta Wyborcza" - narastał od momentu, kiedy ówczesna szefowa regionu Anna Zalewska została wybrana do Parlamentu Europejskiego. Zastąpić ją miał Michał Dworczyk. Ten jednak zajęty karierą w Warszawie wyznaczył na swojego przedstawiciela wicewojewodę dolnośląskiego - Kamila Zielińskiego. Ta decyzja wywołała bunt w lokalnej strukturze partii. Działacze z Wałbrzycha napisali nawet petycję do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jedną z osób, które ją podpisały, był Radosław Łoziński, który nagrał pełną wulgaryzmów rozmowę. 

Zobacz wideo Tarcia w rządzie. "Bez Jarosława Kaczyńskiego mogłoby być gorzej"

"Tacy sami ludzie jesteśmy jak ci w PO czy SLD, każdy jest pazerny"

Na nagraniu słychać, jak działacz Janusz Czyż i wiceprezes Invest Park Development Bartłomiej Grzegorczyk chcą namówić Łozińskiego do wycofania podpisu. - Czego ty człowieku, k…, prowokujesz. (...) Ja doceniam, że jesteś odważny chłop i nie spier… jak reszta, ale nie prowokuj tam, gdzie nie potrzeba, bo, k…, człowieku, zniszczą cię. Do czego ci to kur... potrzebne? Nie działaj przeciwko, stań sobie, k…, spokojnie z boku. Podpisałeś petycję, k…, a po co, do czego, 10 osób was podpisze na 100? (…) i później do kogo się będą przypie… Zrobiło to na mnie w pewnym sensie kur... wrażenie, że nie jesteś taki kur... tchórz, ale nie prowokuj - pada na nagraniu.

W pewnym momencie Czyż stwierdza: - Ja zawsze stałem z boku PiS i zawsze mi się to nie podobało. Mówiłem o tych ludziach: tacy sami ludzie jesteśmy jak ci w PO czy SLD, niczym się nie różnimy i każdy jest pazerny każdy by coś chciał, tylko różnimy się szefami, którzy, k…, mają jakieś tam, wiesz…, bo Kaczyński to jest dla mnie wzór i tyle. Ja jestem kaczystą, nie PiS-owcem, ale z uwagi na to, że trzeba było, to się zapisałem do tego PiS tak, jak i reszta.