Georgette Mosbacher odznaczona przez Andrzeja Dud. "W uznaniu wybitnych zasug"

Andrzej Duda odznaczy Georgette Mosbacher - ambasadork USA, ktra koczy swoj misj dyplomatyczn w Polsce. Uhonorowano j Krzyem Wielkim Orderu Zasugi Rzeczypospolitej. "Order zosta nadany w uznaniu wybitnych zasug w rozwijaniu polsko-amerykaskich przyjaznych stosunkw" - wymienia Kancelaria Prezydenta.

We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość odznaczenia Georgette Mosbacher Krzyżem Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polski. Jej misja dyplomatyczna skończyła się wraz ze zmianą na fotelu prezydenckim w Białym Domu - stanowisko ambasadorki USA w Polsce obejmowała od września 2018 roku. Wówczas zastąpiła ustępującego ambasadora Paula W. Jonesa.

Georgette Mosbacher odznaczona orderem przez Andrzeja Dudę

Jak uzasadnia Kancelaria Prezydenta, order został nadany Georgette Mosbacher "w uznaniu wybitnych zasług w rozwijaniu polsko-amerykańskich przyjaznych stosunków i współpracy, za zaangażowanie w działalność na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego".

Dziękuję za ten czas, bo był bardzo intensywny i wiele w relacjach polsko-amerykańskich się wydarzyło 

- mówił Andrzej Duda podczas uroczystości. Oprócz prezydenta w odznaczeniu ambasadorki USA wziął też udział m.in. minister spraw zagranicznych, Zbigniew Rau.

Kancelaria Prezydenta przypomina, że m.in. podczas pełnienia przez Georgette Mosbacher misji dyplomatycznej w Polsce doszło m.in. do podpisania deklaracji polsko-amerykańskiej o partnerstwie strategicznym (dotyczyła m.in. współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, energetyki i wymiany handlowej).

Georgette Mosbacher podziękowała za odznaczenie w mediach społecznościowych. 

Panie Prezydencie, praca na rzecz relacji PL-USA była dla mnie ogromnym zaszczytem. Tak wiele udało nam się razem osiągnąć. Medal, który dziś otrzymałam, to ogromne wyróżnienie. Polska i Polacy na zawsze pozostaną w moim sercu, ciężko mi będzie wyjeżdżać

- napisała.

Mosbacher broniła stacji TVN, w liście do Morawieckiego były literówki. "Złożenie przysięgi nie oznacza, że odrzuciłam etykę"

Georgette Mosbacher jest pierwszą kobietą na stanowisku ambasadora w historii polsko-amerykańskich stosunków. Od wielu lat jest związana z Partią Republikańską. Podczas swojej misji dyplomatycznej w Polsce dała się poznać m.in. z obrony stacji TVN (należącej do amerykańskiej grupy medialnej Discovery, a wcześniej do amerykańskiego Scripps Networks Interactive). W listopadzie 2018 roku Mosbacher wystosowała do premiera Mateusza Morawieckiego pismo, w którym wyraziła zaniepokojenie "oskarżeniami, które członkowie polskiego rządu kierowali wobec dziennikarzy i zarządu stacji TVN" po emisji reportażu "Polscy neonaziści". Później ambasadorce wytknięto m.in., że list zawierał liczne literówki - błąd był także w nazwisku premiera (zatytułowano go "Dear Minister Moraweicki") i w nazwisku szefa MSW Joachima Brudzińskiego ("Minister Brudzińksi").

Mosbacher w obronie stacji TVN weszła też w spory z Beatą Mazurek, Witoldem Waszczykowskim czy Antonim Macierewiczem. "Złożenie przysięgi jako ambasador nie oznacza, że odrzuciłam etykę, wartości i umiejętność odróżniania dobra od zła. Jeśli widzę, że historia jest zniekształcana lub interpretowana ze złych pobudek, zabieram głos niezależnie od mojego stanowiska" - wskazywała.

Po ubiegłotygodniowych zamieszkach na Kapitolu Mosbacher wydała oświadczenie, w którym potępiła zachowanie zwolenników Donalda Trumpa. "Wczorajsze wydarzenia na Kapitolu nie odzwierciedlają tego, kim jako Amerykanie jesteśmy ani za czym się opowiadamy (...). Sercem jestem z tymi, którzy stracili życie, i jestem pewna, że sprawcy tych czynów zostaną szybko postawieni przed obliczem sprawiedliwości. Mój przyjaciel Joe Biden to przyzwoity człowiek. Jak już mówiłam wcześniej, 20 stycznia zostanie zaprzysiężony jako kolejny prezydent" - napisała.

Zobacz wideo Zwolennicy Trumpa wtargnęli do Kapitolu