Sławomir Nitras chce, żeby Ryszard Terlecki przeprosił go za "pajaca". Daje mu na to tydzień

Sławomir Nitras wystosował pismo, w którym domaga się od Ryszarda Terleckiego przeprosin i wpłat na rzecz organizacji pozarządowych - m.in. Stowarzyszenia "Lambda Warszawa" i Ogólnopolskiego Strajk Kobiet. Poseł dał na to wicemarszałkowi Sejmu tydzień.

"Poprosiłem pana R. Terleckiego o przeprosiny za słowa wypowiadane w Sejmie pod moim adresem. Poprosiłem również, aby w ramach wsparł finansowo organizacje i środowiska, które od PiS spotkało wiele złego" - poinformował na Twitterze Sławomir Nitras. 

Sławomir Nitras chce, żeby Terlecki go przeprosił i wpłacił na Strajk Kobiet

Jak dowiadujemy się z pisma skierowanego do Ryszarda Terleckiego, Nitras chce przeprosin w formie oświadczenia poselskiego. "Ja, Ryszard Terlecki - Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej - bardzo przepraszam posła Sławomira Nitrasa za kierowanie przeze mnie pod jego adresem obelgi, które naruszają dobra osobiste Sławomira Nitrasa. Oświadczam również, że bardzo ubolewam nad swoim zachowaniem i deklaruję, że nigdy się to nie powtórzy" - tak mają brzmieć przeprosiny złożone na przez Terleckiego. Poseł uściśla, że chodzi o "obelgę, dyskredytującą go publicznie".

Zobacz wideo Mandat za spacer w sylwestra? Niejasne wypowiedzi przedstawicieli rządu

Do tego Nitras chce wpłat po 3 tys. zł na organizacje: Stowarzyszenie Lambda Warszawa, Fundację Centrum Praw Kobiet, Stowarzyszenie Ogólnopolski Strajk Kobiet, Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" i Fundację Wolontariat Równości. W piśmie czytamy, że Terlecki na spełnienie żądań Nitrasa ma tydzień, w przeciwnym razie sprawa trafi "na drogę postępowania sądowego". 

"Siadaj, pajacu"

Poseł Koalicji Obywatelskiej już 10 grudnia zapowiedział pozew przeciwko Terleckiemu. Dzień wcześniej w Sejmie odbywało się głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Po debacie, gdy Nitras próbował złożyć wniosek formalny, wicemarszałek Sejmu powiedział: "Siadaj, pajacu". - Rzeczywiście, trochę mnie poniosły nerwy, ale muszę zauważyć, że pan Nitras jest takim, jakby to powiedzieć, trefnisiem Platformy - tłumaczył później Terlecki. Przekonywał też, że Nitras podczas obrad" przeszkadzał, przerywał, dowcipkował".

Więcej o: