Müller: Godzina policyjna kojarzy się w Polsce w sposób jednoznaczny, dlatego premier się do tego odniósł

- Jeśli chodzi o sylwestra, to między godziną 19 a 6 będzie ograniczanie w przemieszczaniu się - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do słów premiera Mateusza Morawieckiego, który powiedział, że w sylwestra nie będzie "godziny policyjnej".

Mateusz MorawieckiZakaz wychodzenia. Morawiecki o przepisach: Mogą być kwestionowane

Polski rząd przyjął rozporządzenie, zgodnie z którym wychodzenia z domów między godziną 19 w sylwestra a godziną 6 w Nowy Rok jest zakazane. Od tej reguły istnieją dwa wyjątki. Pierwszy to prowadzenie działalności gospodarczej lub wykonywanie pracy, drugi to realizacja niezbędnych potrzeb życiowych. Zapowiedź "godziny policyjnej" w sylwestra spotkała się z wieloma negatywnymi reakcjami, dlatego premier Mateusz Morawiecki odniósł się do niej. 

- W sylwestra apelujemy o to, by bawić się, cieszyć, tańczyć w gronie nie dużym, tylko żeby spędzić go w gronie kameralnym. [...] Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się, nieużywanie fajerwerków, żeby ten sylwester minął spokojnie. Wiem, że to nie jest to, czego oczekiwaliśmy po sylwestrze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak powinno być - mówił Morawiecki, stwierdzając, że do wprowadzenia godziny policyjnej konieczne byłoby wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Zobacz wideo Sylwester jednak bez godziny policyjnej. Morawiecki "apeluje" o nieprzemieszczanie się

Rzecznik rządu: Między godziną 19 a 6 będzie ograniczanie w przemieszczaniu się

"Apele" rządu o pozostanie w domach w sylwestrową noc nie oznaczają jednak, że przepisy dotyczące ograniczania przemieszczania się nie obowiązują. W rozmowie z Michałem Rachoniem w programie "Jedziemy" TVP Info mówił o tym rzecznik rządu Piotr Müller

- Jeśli chodzi o sylwestra, to między godziną 19 a 6 będzie ograniczanie w przemieszczaniu się. Ono jest regulowane w rozporządzeniu, podobnie jak to miało miejsce wiosną. [...] Godzina policyjna kojarzy się w Polsce w sposób jednoznaczny, dlatego też pan premier odniósł się do tego w ten sposób na konferencji prasowej, natomiast aktualne są przepisy dotyczące ograniczenia przemieszczania się w tym czasie. Wszystko po to, aby właśnie nie dochodziło do zgromadzeń publicznych szerokich. Zresztą one same w sobie są innymi przepisami ograniczone na czas epidemii - mówił Müller.

Rzecznik rządu mówił także o możliwej trzeciej fali koronawirusa. 

- Wszyscy eksperci, z którymi współpracujemy, wskazują na to, że trzecia fala jest po prostu bardzo prawdopodobna, stąd też takie działania wyprzedzające i nie tylko w Polsce, bo również w Niemczech, Holandii, na Litwie, w Czechach, Słowacji. Właściwie w całej Europie mamy takie ograniczenia, które mają zabezpieczyć przed trzecią falą, która jest o tyle bardziej niebezpieczna, że niestety rozpoczyna się z dużo wyższego poziomu startowego jeżeli chodzi o liczbę zachorowań - mówił Piotr Müller, komentując kwestię obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. 

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam NiedzielskiGodzina policyjna czy prośba? Tak politycy PiS zmieniają narrację ws. sylwestra

Więcej o: