Koalicjanci "ciągle wierzgają" Kaczyńskiemu. Prezes PiS nie chce dzielić się subwencją

Na najbliższym spotkaniu Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy nie zajmie się tematem podziału subwencji pomiędzy koalicjantów. Choć prace nad takim projektem wpisano w umowę koalicyjną obozu rządzącego, Jarosław Kaczyński nie chce ich przyspieszać - pisze Wirtualna Polska.
Zobacz wideo Zakaz przemieszczania się w sylwestra niekonstytucyjny? Co na to premier?

Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy, w skład której wchodzą m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz przewodniczący Porozumienia Jarosław Gowin, ma się zebrać po Nowym Roku. O czym będą rozmawiać politycy? Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że w agendzie znalazły się takie tematy jak sytuacja pandemiczna czy plany programowe koalicjantów. Nie ma w niej jednak mowy o podziale subwencji budżetowej.

Marta LempartLempart o Kaczyńskim: Teraz mści się na nim jego własna megalomania

Zjednoczona Prawica zapowiadała projekt o wtórnym podziale subwencji. Tematu nie ma

Ustawa o partiach politycznych, która obowiązuje obecnie, mówi, że subwencje z budżetu państwa dostaje partia polityczna, która "w wyborach do Sejmu samodzielnie tworząc komitet wyborczy, otrzymała w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów na jej okręgowe listy kandydatów na posłów". Działacze Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry startowali z komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, co oznacza, że nie mają prawa do pieniędzy. Zjednoczona Prawica zapowiadała już w sierpniu, że podejmie prace nad projektem ustawy, która umożliwi wtórny podział subwencji. Ustanowienie prawa, które pozwoliłoby na sprawiedliwy podział funduszy między koalicjantów, zapisano nawet w umowie koalicyjnej PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. Mimo to prezes PiS nie spieszy się z rozwiązaniem tej sprawy.

- Jarosław Kaczyński nie jest skory do tego, żeby dzielić się milionami z koalicjantami, którzy ciągle mu wierzgają - powiedzieli WP politycy PiS.

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Kaczyński nie chce przyspieszać realizacji zobowiązania, które nie podoba się działaczom PiS. Podział subwencji między koalicjantów mógłby także ułatwić Solidarnej Polsce i Porozumieniu wybicie się na niepodległość. Groźbę opuszczenia Zjednoczonej Prawicy działacze SP formułowali jeszcze w grudniu, gdy Polska negocjowała z Unią Europejską w sprawie budżetu na lata 2021-2027 i zasady "pieniądze za praworządność". 

PiS podsumowuje rok w nowym spocie. Chwali się negocjacjami z Unią EuropejskąPiS podsumowuje rok w nowym spocie. Chwali się negocjacjami z UE

Więcej o: