Morawieckiego zapytano o godzinę policyjną. "Nasze sformułowania mogą być kwestionowane"

Mateusz Morawiecki przyznał w kontekście tzw. godziny policyjnej, że rządowe przepisy "mogą być kwestionowane". Dodał, że nie będzie wnioskował, aby przed końcem roku w trybie pilnym parlament wprowadził ustawą zakaz przemieszczania się w sylwestra. Czy wobec tego służby będą karały za wychodzenie z domu? Policja odpowiada wymijająco.

Podczas środowej konferencji Mateusz Morawiecki został zapytany o opublikowane w poniedziałek rozporządzenie, a konkretnie zapisany tam zakaz przemieszczania się od godziny 19 31 grudnia do godziny 6 rano 1 stycznia. Według wielu prawników przepis nie ma podstaw prawnych.  - Całkowity zakaz przemieszczania się w noc sylwestrową byłby bezprawny. Obecnie zgodne z prawem możliwe jest bowiem tylko wprowadzenie określonego sposobu poruszania się, czyli np. z zachowaniem dystansu - komentował Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. 

Morawiecki zapytany o zakaz przemieszczania się: Nasze sformułowania mogą być kwestionowane

- Ustawa epidemiczna, która służy nam od marca jako podstawa legislacyjna w wielu obszarach ma rzeczywiście swoje limity, dlatego te nasze bardzo jednoznacznie zapisane sformułowania mogą być kwestionowane - powiedział pytany o zakaz Mateusz Morawiecki. Szefa rządu zapytano także, czy będzie apelował, by Sejm jeszcze przed końcem roku wprowadził zakaz przemieszczania się poprzez ustawę. - W tym roku nie będę wnioskował o takie zebranie się w trybie pilnym - powiedział premier. - Sformułowaliśmy ten zapis, ten postulat, ten dezyderat, to obostrzenie w formie jednoznacznej, pokazując wielkie ryzyka, które mogą się wiązać z przemieszczaniem się. Bardzo mocno apeluję o to, by do tego przemieszczania nie dochodziło, żeby spędzić święta w gronie rodziny - dodał. Zaapelował jednocześnie o to, "żeby przestrzegać zaleceń, obostrzeń, rygorów, bo mogą uratować tysiące istnień ludzkich".

Zobacz wideo

Co na to policja?

RMF FM zapytał o sprawę egzekwowania tego przepisu policję. "Funkcjonariusze nie odpowiadają wprost. Tłumaczą, że to nie oni są od oceny zgodności obowiązujących przepisów z Konstytucją, ale od ich egzekwowania" - czytamy w artykule na portalu stacji. Rzecznik Komendy Głównej Policji, zapytany o ewentualne kary za nieprzestrzeganie "godziny policyjnej" w sylwestra, odpowiedział: - Naszym priorytetem będzie kontrolowanie kierujących, którzy mogą prowadzić, będąc pod wpływem alkoholu czy podobnie działających środków. Nie będzie też taryfy ulgowej dla osób spożywających alkohol w miejscach publicznych.

Więcej o: