PiS podsumowuje rok w nowym spocie. Chwali się negocjacjami z Unią Europejską. "770 miliardów szans"

- Za nami bardzo ciężki rok. [...] Mimo wszystko cieszymy się sukcesami, które w natłoku informacji mogą przejść niezauważone, a są wielkie - mówi lektorka w najnowszym spocie Prawa i Sprawiedliwości. O jakich sukcesach mowa? PiS chwali się, że Polska wynegocjowała "największy budżet z Unii Europejskiej", podczas gdy niecały miesiąc temu groziło zawetowaniem tego budżetu.

Najnowszy spot reklamowy Prawa i Sprawiedliwości został opublikowany w mediach społecznościowych partii rządzącej. To swego rodzaju podsumowanie 2020 roku.

- Za nami bardzo ciężki rok. Gdyby w 2019 ktoś powiedział, co wydarzy się w 2020, nikt by nie uwierzył. To rok nie tylko walki o zdrowie, bezpieczeństwo i gospodarkę, ale o to, co będzie z nami jutro, za miesiąc, czy za kilka lat - mówi lektorka.

W dalszej części spotu wskazuje, że "mimo wszystko cieszymy się sukcesami, które w natłoku informacji mogą przejść niezauważone, a są wielkie".

- To Polska wynegocjowała największy budżet z Unii Europejskiej. Te pieniądze to 770 mld zł. To 770 miliardów szans na lepsze jutro: na miejsca pracy, na pomoc firmom, na rozwój, na lepszą edukację, na wsparcie polskiego rolnictwa - czyta lektorka, gdy na ekranie pojawiają się nagrania przedstawiające Jarosława Kaczyńskiego podającego rękę Victorowi Orbanowi oraz Mateusza Morawieckiego rozmawiającego z premierem Węgier. 

- Wszyscy wiemy, że po nocy przychodzi dzień. 2021 - nowy, lepszy czas. Prawo i Sprawiedliwość - słyszymy w ostatnich sekundach spotu.

Polska i Węgry groziły wetem unijnego budżetu

W spocie Prawa i Sprawiedliwości pojawili się tylko trzej politycy - prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Polski Mateusz Morawiecki i premier Węgier Victor Orban. Cały materiał sugeruje, że Polska w we współpracy z Węgrami osiągnęła sukces w negocjacjach z Unią Europejską. Warto jednak przypomnieć, że oba te kraje zagroziły zawetowaniem budżetu UE na lata 2021-2027, ponieważ nie chciały się zgodzić na powiązanie wypłat z unijnego budżetu z przestrzeganiem tzw. zasady praworządności. Po wielu dniach negocjacji Polska i Węgry wycofały się z weta. Do rozporządzenia dotyczącego zasady "pieniądze za praworządność" dołączono uszczegóławiające konkluzje, jednak się z niego nie wycofano. To, w jaki sposób zakończyły się negocjacje między Polską i Węgrami a Unią Europejską krytykowali m.in. koalicjanci PiS z Solidarnej Polski, którzy podnosili, że konkluzje nie mają charakteru wiążącego, a więc w przyszłości instytucje unijne będą kierować się przede wszystkim treścią samego rozporządzenia.

Więcej o: