Narysował genitalia na plakacie wyborczym Andrzeja Dudy. Sąd uznał to za znieważenie, jest wyrok

Sąd Okręgowy w Toruniu skazał Bartosza Ś. na pół roku prac społecznych za znieważenie Prezydenta RP - poinformowała toruńska redakcja "Gazety Wyborczej". Mężczyzna został ukarany za domalowanie genitaliów na plakacie wyborczym Andrzeja Dudy.

Do zdarzenia doszło 19 lipca, a więc dokładnie tydzień po wygranej Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów prezydenckich. Na skrzyżowaniu ulic Broniewskiego i Reja w Toruniu mężczyzna wspiął się słup ogłoszeniowy i czarnym flamastrem przekreślił znakiem X wizerunek Dudy umieszczony na plakacie wyborczym. Dopisał też "pięć lat wstydu" i domalował genitalia. Ś. był wówczas pod wpływem alkoholu. 

Zobacz wideo Duda: Oddałem osocze i wszystkich Was, ozdrowieńców, do tego zachęcam!

Znieważył prezydenta Andrzeja Dudę. Sąd skazał go na pół roku prac społecznych

Jak poinformowała toruńska redakcja "Gazety Wyborczej", to właśnie za ten ostatni "element" namalowany na banerze wyborczym ubiegającego się o reelekcję prezydenta, Ś. został skazany na pół roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych (20 godzin w miesiącu). 

Sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu sędzia Piotr Gensikowski powiedział, że znak X, jak i dopisek "pięć lat wstydu" nie znieważają głowy państwa. Tego samego nie można powiedzieć o domalowaniu męskich narządów płciowych.  "Ten ostatni czyn jest znieważeniem, gdyż wykonany rysunek jest formą obelgi. Dodatkowo zachowanie mężczyzny miało znamiona publicznego, gdyż dokonał tego czynu w środku dnia, (...) w miejscu, obok którego znajdują się przystanki autobusowe i markety" - uzasadniał Gensikowski, cytowany przez "GW". 

Joanna Scheuring-Wielgus z mężemZbigniew Ziobro chce uchylenia immunitetu Joannie Scheuring-Wielgus

Wobec 48-latka zasądzono ograniczenie wolności w postaci prac społecznych, ponieważ "zachodzi  uzasadnione podejrzenie, że skazany nie mógłby uiścić grzywny z własnych środków, gdyż nie pracuje". Ś. nie był wcześniej karany, co uznano za okoliczność łagodzącą. Mężczyzna chciał dobrowolnie poddać się karze, jednak sąd - w przeciwieństwie do prokuratury - nie wyraził na to zgody. 

Wyrok jest nieprawomocny. Zgodnie z art. 135 Kodeksu karnego, "kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". 

Więcej o: