W lipcu resort zdrowia wycofał wniosek o pozew ws. respiratorów. Kolejny złożono po trzech miesiącach

Ministerstwo Zdrowia wstrzymało na trzy miesiące działania Prokuratorii Generalnej wobec firmy E&K, należącej do byłego handlarza bronią. Resort zawarł ze spółką umowę na respiratory, z której firma się nie wywiązała.

W kwietniu tego roku resort zdrowia zamówił 1241 respiratorów od firmy E&K, której właścicielem jest były handlarz bronią Andrzej Izdebski. Od kilku miesięcy posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Michał Joński prowadzą kontrole poselskie w Ministerstwie Zdrowia. 11 grudnia poinformowali, że umowa na respiratory z firmą E&K nie powinna zostać podpisana. "Jej wartość przekraczała 100 mln zł. Obowiązkiem ministra Szumowskiego było wystąpić o opinię prawną Prokuratorii Generalnej przed podpisaniem. Mamy do czynienia z niedopełnieniem obowiązków" - napisał wówczas Szczerba.

MZ wstrzymało działania Prokuratorii na trzy miesiące

Posłowie ujawnili także, co w Prokuratorii Generalnej potwierdził portal tvn24.pl, że 10 lipca resort zdrowia zwrócił się do PG o wszczęcie sprawy cywilnej przeciwko firmie E&K.

Prokuratoria 14 lipca przygotowała wniosek o zabezpieczenie roszczeń pieniężnych Skarbu Państwa jednak postępowanie nie zostało wszczęte wobec wycofania tego wniosku przez Ministerstwo Zdrowia 27 lipca

- powiedział w rozmowie z tvn24.pl mec. Bartosz Swatek, rzecznik prasowy PG. Prokuratoria Generalna to urząd podległy premierowi, który ma dbać o interesy prawne państwa, szczególnie wtedy, kiedy chodzi o państwowe pieniądze. Jeśli resort wycofał wniosek, PG nie mogło działać.

- Sprawą zajmowali się minister Łukasz Szumowski i wiceminister Janusz Cieszyński. Najpierw ignorowali powtarzające się pytania Prokuratorii, by nadesłali akceptację wniosku, bez czego ta instytucja nie mogła zacząć dochodzić roszczeń. Odpowiedzieli dopiero 27 lipca, gdy pojawiło się oficjalne pismo z żądaniem odpowiedzi, czy akceptują wniosek - powiedział tvn24.pl urzędnik ministerstwa zdrowia, który chciał pozostać anonimowy. 

Drugi wniosek o wszczęcie postępowania wobec firmy Andrzeja Izdebskiego MZ wysłało do PG ponad trzy miesiące później - 2 listopada. Kilka dni wcześniej minął kolejny termin realizacji umowy na dostawę respiratorów. "3 listopada Prokuratoria Generalna złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o zapłatę 12 013 330 euro (tytułem zwrotu zaliczki za niedostarczone respiratory) przez spółkę E&K, a dziesięć dni później kolejny pozew o zapłatę 3 641 140 euro tytułem kar umownych" - czytamy w portalu tvn24.pl.

Sąd wydał dwa nakazy zapłaty - 16 i 26 listopada - dot. zwrotu zaliczki i kar umownych. Oba są nieprawomocne.

Zobacz wideo Wiceminister zdrowia: 14 kwietnia podpisaliśmy umowę na 1241 respiratorów. Spółka nie wywiązała się z terminów dostaw
Więcej o: