Scheuring-Wielgus odpowiada Ziobrze: Pańskie pohukiwania są śmieszne. Kaczyński popełnił błąd

Zbigniew Ziobro chce odebrania immunitetu posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Parlamentarzystka stwierdziła, że nie boi się ministra sprawiedliwości, a jego groźby nazwała "pohukiwaniami", które są "co najwyżej śmieszne".

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił z wnioskiem o odebranie immunitetu posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Chodzi o "złośliwe przeszkadzanie w publicznym wykonywaniu aktu religijnego oraz obrażanie uczuć religijnych", których miała dopuścić się parlamentarzystka, prezentując transparenty dotyczące prawa do aborcji podczas mszy w toruńskim Kościele p.w. św. Jakuba Apostoła. Ziobro skierował wniosek w tej sprawie na ręce marszałkini Sejmu Elżbiety Witek.

Zobacz wideo Emilewicz: Aborcja na życzenie jest dla mnie moralnie i etycznie nieakceptowalna

Sama zainteresowana odniosła się do sprawy na Twitterze. Joanna Scheuring-Wielgus opublikowała zdjęcie z transparentem mówiącym: "Kobieto! Sama umiesz decydować" i wyśmiała ministra sprawiedliwości. 

Jeśli chodzi o groźby odbierania immunitetu, to w zasadzie jestem weteranką i można powiedzieć, że przywykłam. Bo to już trzeci raz. Panie Ziobro jeśli chciał mnie pan przestraszyć, to sorry. Nie udało się. Pańskie pohukiwania są co najwyżej śmieszne

- napisała posłanka, opatrując swój wpis hashtagiem #KobietyDecydują.

Scheuring-Wielgus o Ziobrze: Kaczyński popełnił błąd

Joanna Scheuring-Wielgus skomentowała sprawę także w rozmowie z dziennikarzem "Rzeczpospolitej" Jackiem Nizinkiewiczem. Wyjaśniła, że była w kościele razem z mężem, stanęli przed ołtarzem w milczeniu, prezentowali transparenty przez ok. 60 sekund, po czym wyszli, a msza nie została przerwana z powodu ich protestu.

- To, co uważa prokurator Zbigniew Ziobro, mnie najmniej interesuje. Jeśli prokurator Ziobro chciał mnie nastraszyć, to chciałam zakomunikować, że pana Ziobry się nie boję. Zbigniew Ziobro próbuje zaznaczyć swoje miejsce po stronie tzw. Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Kaczyński kilka lat temu popełnił wielki strategiczny błąd, ponieważ dopuścił zdrajcę do swojego obozu politycznego i pozwolił temu zdrajcy rosnąć w siłę, poszerzać swoje siły - powiedziała posłanka. 

Joanna Scheuring-Wielgus Scheuring-Wielgus: Kaczyński nie rozumie, że to wojna o wartości

Więcej o: