Wpis Stanisława Karczewskiego zmniejsza zaufanie do zawodu lekarza? Sprawę zbada Naczelna Izba Lekarska

Do Rzecznika Odpowiedzialności Lekarskiej w Naczelnej Izbie Lekarskiej wpłynęło pismo z prośbą o przeanalizowanie wypowiedzi Stanisława Karczewskiego. Senator PiS napisał, że "są politycy, którym trudno ufać", odnosząc się w ten sposób do propozycji Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zaoferował, że zaszczepi prezydenta Andrzeja Dudę.

W piątek 18 grudnia na antenie telewizji TVN 24 lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz komentował Narodowy Program Szczepień przeciwko koronawirusowi. Polityk przypomniał, że podczas kampanii prezydenckiej Andrzej Duda mówił, że nie jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień i przyznał, że nie zaszczepił się na grypę. Ludowiec zaapelował do prezydenta, aby ten włączył się w akcję szczepień. 

- Ja powiem więcej: ja jeszcze mogę jechać i zaszczepić pana prezydenta Dudę, bo on miał chyba jakieś wątpliwości do tego i zrobię to, jak najszybciej się da, żeby tylko nie siali fake newsów, zwłaszcza rządzący, którzy są odpowiedzialni za te szczepienia - powiedział prezes PSL, który z wykształcenia jest lekarzem. 

Zobacz wideo Rząd przedstawia kolejne szczegóły narodowej strategii szczepień. Morawiecki: Mamy zakontraktowane już 60 mln dawek

Stanisław Karczewski do prezydenta: Stanowczo odradzam ofertę pana Kosiniaka-Kamysza

Słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza skomentował Stanisław Karczewski - również lekarz, a ponadto senator Prawa i Sprawiedliwości oraz były marszałek Senatu.

"Panie Prezydencie. Zachęcam do szczepienia. Sam, choć przeszedłem Covid-19 będę się szczepił. Ale stanowczo odradzam ofertę Pana Kosiniaka-Kamysza. Są politycy, którym się ufa i są tacy, którym trudno ufać" - napisał na Twitterze.

Sprawą zainteresował się Michał Gontkiewicz, który pełni funkcję przewodniczącego zespołu ds. monitorowania naruszeń w ochronie zdrowia przy warszawskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej. Napisał on list do Rzecznika Odpowiedzialności Lekarskiej w Naczelnej Izbie Lekarskiej Grzegorza Wrony, prosząc o przeanalizowanie wypowiedzi Stanisława Karczewskiego. Ocenił, że słowa polityka godzą w Kodeks Etyki Lekarskiej, bo sugerują, że "poglądy polityczne mogą przeważać nad profesjonalizmem medycznym", a ponadto publicznie zmniejszają zaufanie do zawodu lekarza. Pismo zostało opublikowane na Facebooku  Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Karczewski: Proponuję Kosiniakowi-Kamyszowi, żebyśmy się zaszczepili wspólnie

Stanisław Karczewski skomentował zamieszanie wokół jego wpisu w rozmowie z Polską Agencją Prasową, na którą powołuje się RMF FM. Polityk stwierdził, że jego intencją nie było podważanie kompetencji lekarskich prezesa PSL.

- Proponuje Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, żebyśmy się zaszczepili wspólnie. Bardzo chętnie to zrobię. Ja dam mu się zaszczepić, a jego zaszczepię - to jest moja propozycja dla pana prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza - zadeklarował Karczewski. W tym roku będzie to już trudne, ale proponuje, żebyśmy się wzajemnie zaszczepili: on mnie, ja jego, ale najpierw on mnie, a później ja jego - powiedział Karczewski.

Na słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza zareagował także prezydent Andrzej Duda

"Szanowny Panie Przewodniczący @KosiniakKamysz! Dziękuję za troskę o moje zdrowie, ale ja patrzę na szczepienie w aspekcie ogólnospołecznym. To moje »państwowe« zadanie, a w dodatku należę do »ozdrowieńców«" - napisał na Twitterze. 

Andrzej DudaAndrzej Duda: Oczywiście ja także poddam się szczepieniu na COVID

Więcej o: