Kaczyński podkreśla, że nie ma wpływu na TK. "Co nie zmienia faktu, że lubię Julię Przyłębską"

Czy Jarosław Kaczyński ma wpływ na Trybunał Konstytucyjny? - Nie mam. Co nie zmienia faktu, że lubię Julię Przyłębską - stwierdził w wywiadzie dla "Rzeczypospolitej" wicepremier ds. bezpieczeństwa. Prezes PiS zapowiedział także dalszą reformę sądownictwa.

Wicepremier Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapowiedział dalsze zmiany w sądownictwie. Jak podkreślił, Prawo i Sprawiedliwość chce "znieść fenomen, że w Polsce sądy są uzależnione od opozycji". Dodał, że są one upolitycznione. - Polsce będą potrzebne normalne sądy, które będą się trzymać prawa - powiedział prezes PiS.

Kaczyński zapewnił także, że nie ma wpływu na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, choć przyznaje, że lubi jego prezeskę Julię Przyłębską. - Zarzuty są różne, ostatnio słyszałem, że wszystkie wydarzenia w Polsce to wynik jakiegoś mojego perfidnego planu. (...) Ja mogę sobie spokojnie parę godzin rozmawiać miło z panią prezes, ale o tym, jaki będzie wyrok, nie dowiem się nic - podkreślił lider PiS. Stwierdził, że wiedział, iż "w ramach konstytucji" nie mogło być innego orzeczenia TK w sprawie aborcji.

Kaczyński o kryzysach w rządzie

Wicepremier ds. bezpieczeństwa odniósł się także do trzech kryzysów, z którymi w tym roku mierzyła się koalicja rządząca. - Zjednoczona Prawica jest bardzo szeroką formacją. Pan [do dziennikarza - przyp. red.] pewnie mówi o ewentualnych sprzeciwach pana premiera Jarosława Gowina. W trakcie rozmów zresetowanej już koalicji ta sprawa stanęła, pan premier powiedział, że to zaakceptuje. Ważniejsze wydaje mi się - a pan o tym nie wspomniał - porozumienie z prezydentem - stwierdził Jarosław Kaczyński, po czym usłyszał, że Andrzej Duda sprzeciwił się niedawno tzw. piątce dla zwierząt, "więc chyba łatwo nie będzie".

Pan chce doprowadzić do tego, żebym ja powiedział, że jest źle. My jesteśmy ludźmi z innych pokoleń, z innych środowisk. (...) To powoduje różnice

- powiedział Kaczyński i podkreślił, że wówczas kryzys w PiS był "marginalny". Dodał, że chce wrócić do "piątki dla zwierząt" w zmienionej wersji, "która będzie odpowiadała na społeczne lęki i obawy".

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Jarosław Kaczyński zadeklarował również, że będzie kandydował w przyszłorocznych wyborach na prezesa partii. Jak dodał, byłaby to tym samym jego ostatnia kadencja na tym stanowisku. Skomentował także Strajk Kobiet. - One zmierzały pod mój dom i te bardzo brzydkie słowa było słychać nieustannie - powiedział. Więcej można przeczytać tutaj:

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.Kaczyński o protestach. "Zmierzały pod mój dom, brzydkie słowa było słychać"

Zobacz wideo Tarcia w rządzie. "Bez Jarosława Kaczyńskiego mogłoby być gorzej"
Więcej o: