OKO.Press: Przemysław Radzik zostanie wiceprezesem największego sądu w Polsce. "Człowiek Ziobry"

Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów, zostanie w najbliższych dniach wiceprezesem Sądu Okręgowego w Warszawie - wynika z informacji portalu OKO.press. To nie pierwszy awans sędziego Radzika za czasów, gdy ministerstwem sprawiedliwości kieruje Zbigniew Ziobro.

Przemysław Radzik jest jednym z dwóch zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Zasłynął wszczynaniem postępowania wobec sędziów, którzy krytykują reformę sądownictwa. Według informacji portalu OKO.press były prokurator - nazywany "człowiekiem Ziobry" - ma jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia zostać wiceprezsem największego sądu w Polsce, czyli Sądu Okręgowego w Warszawie. 

Zobacz wideo Kolejny kryzys w obozie władzy? "Ciągle więcej nas łączy"

Nieoficjalnie: Przemysław Radzik ma zostać wiceprezesem Sądu Okręgowego w Warszawie

Według OKO.press Radzik obejmie funkcję drugiego wiceprezesa do spraw karnych. Od listopada prezesem warszawskiego sądu jest natomiast dobrze znany Radzikowi Piotr Schab, czyli Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych. Funkcja powstała w wyniku uchwalenia ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 r. Rzecznika i jego zastępców powołuje minister sprawiedliwości.

Schab jako prezes SO zrealizował decyzję Izby Dyscyplinarnej, która postanowiła odebrać immunitet sędziemu Igorowi Tulei i zawiesić go w obowiązkach służbowych. "Awans Radzika to kolejna w tym sądzie nominacja dla wiernego zwolennika 'dobrej zmiany' w sądach" - pisze Mariusz Jałoszewski z OKO.press. Poprzednia prezes Joanna Bitner nie chciała stosować postępowań dyscyplinarnych wobec swoich podwładnych, w tym tych skupionych w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich "Iustitia". 

Piotr SchabPiotr Schab prezesem Sądu Okręgowego w Warszawie

Informator portalu, który dobrze zna kulisy pracy Sądu Okręgowego w Warszawie, twierdzi, że nominacja Radzika miała być jednym z warunków, jakie postawił Schab zanim przyjął propozycję zastania prezesem. 

W kierownictwie SO jest jeszcze jedna osoba, którą można kojarzyć z "dobrą zmianą". Mowa tu o wiceprezesie Dariuszu Drajewiczu, który jest też członkiem nowej KRS. Niewykluczone jednak, że to nie koniec zmian w dyrektorskich gabinetach warszawskiego sądu. 

Przemysław Radzik awansował już kilkukrotnie za czasów "dobrej zmiany"

Za czasów "dobrej zmiany" sędzia Radzik otrzymał już awans na prezesa Sądu Rejonowego w Krośnie Odrzańskim. Na podstawie delegacji na czas nieokreślony od stycznia 2019 orzeka w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Od czerwca 2018 r. pełni funkcję jednego z dwóch zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, choć sam wcześniej został uznany za winnego w postępowaniu dyscyplinarnym.

Od lutego 2020 r. żona Radzika jest dyrektorką Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza. Stanowisko to powierzył jej ówczesny wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. W październiku 2020 r. nowa Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła prezydentowi wniosek o powołanie Radzika do pełnienia urzędu sędziowskiego na stanowisku sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Andrzej Duda i Przemysław Radzik, rzecznik dyscyplinarny Sędziów Sądów PowszechnychŻona Radzika od miesiąca jest dyrektorką sądu. Teraz kandyduje do NSA

W styczniu 2019 r. trzy izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę mówiącą o tym, że "w przypadku, gdy w składzie sądu znajduje się osoba powołana na urząd sędziego na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa, mamy do czynienia z 'nienależytą obsadą sądów'". Radzik ocenił później, że "stanowisko niektórych sędziów trzech izb SN, to nic innego jak bezprawna próba zmiany ustroju Rzeczypospolitej. Nie ma mocy wiążącej, a sędziowie kwestionujący legalność powołania innych sędziów, będą ścigani dyscyplinarnie".

Z kolei przed wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na 10 maja (ostatecznie do nich nie doszło) zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wystosował pismo do lokalnych rzeczników w całej Polsce ws. sędziów, którzy podpisali się pod apelem do OBWE. Wskazywali w nim na nieprawidłowości, jakie mogą wiązać się z przeprowadzeniem wyborów w całości w formie korespondencyjnej. W swoim piśmie Radzik dopytywał, czy rzecznicy dyscypliny podjęli "czynności wyjaśniające w kierunku popełnienia przez każdego z sędziów-sygnatariuszy pisma (listu do OBWE) przewinień dyscyplinarnych". 

Więcej o: