Sondaż. 47 proc. badanych za przyspieszonymi wyborami, gdyby Solidarna Polska opuściła koalicję

W ostatnim sondażu zapytano Polaków o to, co powinno zrobić Prawo i Sprawiedliwość, gdyby Solidarna Polska opuściła koalicję. Wyborcy wskazali m.in. na przyspieszone wybory czy szukanie sojuszu z PSL, Kukiz'15 lub Konfederacją.

Sondaż przeprowadzony został przez pracownię United Surveys dla "DGP" oraz RMF FM. Badanie wykonano w dniach od 11 do 12 grudnia na próbie 1000 pełnoletnich Polaków.

Zobacz wideo Tarcia w rządzie. "Bez Jarosława Kaczyńskiego mogłoby być gorzej"

Sondaż. Co z PiS po rozpadzie Zjednoczonej Polski? Polacy wskazują na przedterminowe wybory

Badani zostali zapytani o to, co powinni zrobić liderzy Prawa i Sprawiedliwości po ewentualnym odejściu z rządu posłów Solidarnej Polski. 47,1 proc. respondentów wskazało na przyspieszone wybory. 23 proc. osób jest natomiast zdania, że PiS powinien szukać większości sejmowej poprzez koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym, Kukiz'15 lub Konfederacją.

18,9 proc. ankietowanych odpowiedziało, że PiS powinien rządzić dalej, jako rząd mniejszościowy. 11 proc. badanych nie miało zdania na ten temat.

Jarosław Gowin: Przyspieszone wybory, co byłoby skrajną nieodpowiedzialnością. PiS ma poparcie na poziomie 34 proc.

Jarosław Gowin mówił, że przyspieszone wybory przy obecnych sondażach byłyby nieodpowiednie dla Zjednoczonej Prawicy. - Po pierwsze, w tym momencie jedyna realna alternatywa dla rządów Zjednoczonej Prawicy to przyspieszone wybory, co byłoby skrajną nieodpowiedzialnością. Codziennie na Covid-19 umierają setki osób, a my mielibyśmy się zajmować kampanią wyborczą?! Po drugie, przedterminowe wybory nie leżą w interesie żadnej z trzech partii koalicji. Sondaże są jednoznaczne. Teraz prawica niemal na pewno zostałaby odsunięta od władzy. A gdyby wybory odbywały się na dodatek w atmosferze wojny wewnętrznej, to nasze wyniki byłyby jeszcze gorsze od obecnych sondaży - powiedział polityk.

Jarosław Gowin, Zbigniew ZiobroGowin o kryzysie w koalicji: Przedterminowe wybory odsunęłyby nas od władzy

Z ostatniego sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że gdyby wybory odbyły się w niedzielę 13 grudnia, to udział wzięłoby w nich prawie 50 proc. wyborców uprawnionych do głosowania. Największym poparciem nadal może cieszyć się Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 34 proc. głosów badanych. Jest to wzrost o 1,3 pkt proc. w porównaniu do wcześniejszego sondażu.

Na drugim miejscu znalazłaby się Koalicja Obywatelska, którą poparło 23,4 proc. respondentów. Na podium trafiłaby też Polska 2050. Na ugrupowanie tworzone przez Szymona Hołownię zagłosować chciałoby 14,4 proc. respondentów (to wzrost o 1,8 pkt proc. - największy w sondażu). Do Sejmu weszłaby także Lewica (9,7 proc.) i Polskie Stronnictwo Ludowe (6,2 proc.). Progu nie przekroczyłaby natomiast Konfederacja.

Janusz Kowalski i Jacek SasinPAP: wiceminister Janusz Kowalski ma stracić stanowisko

Więcej o: