Strajk Kobiet. Nadal nie ma śledztwa ws. przekroczenia uprawnień przez policję

Choć minęły tygodnie, prokuratura nie wszczęła żadnego śledztwa związanego z podejrzeniami przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji, którzy interweniowali w czasie Strajków Kobiet w Warszawie. Inaczej jest w sprawie wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Jak informuje RMF FM, prokuratura wciąż bada, czy zachowanie policjantów zabezpieczających protesty kobiet nosi znamiona przestępstwa, a śledczy czekają na materiały od policji. Zarówno w sprawie użycia gazu wobec posłanki KO Barbary Nowackiej, jak i bicia demonstranta pałką teleskopową toczy się postępowanie sprawdzające. 

Zobacz wideo Strajk Kobiet. Kordony policji chroniły willę Kaczyńskiego

Posłanki pokazywały legitymacje, zostały spryskane gazem łzawiącym

Barbara Nowacka została spryskana gazem łzawiącym w czasie strajku kobiet 28 listopada. Posłanka interweniowała w sprawie demonstrujących na Trasie Łazienkowskiej. Zdjęcia z tego wydarzenia pokazują, że parlamentarzystka pokazała policjantowi legitymację poselską, a ten chwilę później zastosował wobec niej gaz.

- Nieatakujący, nieagresywny człowiek, znaczniej mniejszy, otoczony przez kordon policji nie stwarza żadnego zagrożenia. Jeżeli policjant chciał coś zrobić, to trzeba było mnie znieść, zepchnąć, powiedzieć, żebym się odsunęła, a nie wrzeszczeć coś, potem pryskać gazem, zanim człowiek zdąży zareagować - komentowała sprawę Barbara Nowacka w rozmowie z RMF FM.

28.11.2020, Warszawa, posłanka Barbara Nowacka pokazuję legitymację poselską policjantowi, który za moment użyje wobec niej gazu.Nowacka opublikowała nagranie z sobotniego strajku. Obala wersję policji

Gazem spryskana została także posłanka Lewicy Magdalena Biejat, która prowadziła interwencję poselską w czasie protestów 18 listopada. Moment, w którym policjant używa gazu wobec parlamentarzystki, został zarejestrowany, a nagranie to zostało opublikowane m.in. na stronie partii Razem.

- Starałam się interweniować u policji i pokazałam moją legitymację poselską i krzyczałam, żeby przestali eskalować i używać przemocy wobec zgromadzonych. Kiedy trzymałam legitymację podniesioną przed sobą, dostałam od jednego z policjantów w cywilu gazem. Ten policjant zaraz potem ukrył się za szpalerem umundurowanych już policjantów - mówiła w rozmowie z Gazeta.pl.

Magdalena Biejat potraktowana przez policję gazem. Strajk Kobiet - manifestacja przeciw zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Warszawa, 18 listopada 2020Protesty. Pokazywały legitymacje, mimo to policja użyła wobec nich siły

Co ciekawe, prokuratura nie ma wątpliwości do co sprawy wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. 25 listopada informowaliśmy, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dochodzenie, a śledczy badają, czy nie naruszył  on nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji podczas incydentu, do którego doszło przed budynkiem. W sprawie tej przesłuchiwani są świadkowie, prokuratura zebrała też dokumentację medyczną policjanta, który miał ucierpieć w wyniku starcia z Włodzimierzem Czarzastym