Strajk Kobiet. Kilkudziesięciu policjantów ochraniało pomnik smoleński. "Każdy reżim czegoś broni"

Podczas niedzielnych protestów w Warszawie policja otoczyła kordonem pomnik smoleński na pl. Piłsudskiego. Manifestujący pytali mundurowych, czy po to kończyli szkołę policyjną.
Zobacz wideo Strajk Kobiet. Kordony policji chroniły willę Kaczyńskiego

W niedzielę 13 grudnia w Warszawie odbył się protest, w którym brały udział nie tylko kobiety, ale także przedsiębiorcy, rolnicy i wiele innych osób przeciwnych rządom PiS. Manifestujący zebrali się w okolicach ronda Dmowskiego i ruszyli w stronę ul. Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu, gdzie mieszka prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Trasa protestu przebiegała przez plac Piłsudskiego, na którym stoi Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. Kiedy demonstrujący dotarli do tego miejsca, ich oczom ukazał się kordon policji otaczający charakterystyczne schody.

Protest w Warszawie. Zatrzymano trzy osoby, w tym 78-latkęProtest w Warszawie. Zatrzymano trzy osoby, w tym 78-latkę

Sławomir Neumann: Jarosław Kaczyński zapisuje się w historii 

Pomnik smoleński był ochraniany przez kilkudziesięciu policjantów. Funkcjonariusze otoczyli także stojący nieopodal pomnik Lecha Kaczyńskiego. Onet pisze, że przechodzący obok nich manifestujący pytali, w jakim celu to robią i czy po to kończyli szkołę policyjną, ale nie otrzymali odpowiedzi. Doszło do przepychanek. Zdjęcia otoczonego policjantami pomnika momentalnie obiegły internet.

"13.12.1981 roku J. Kaczyński spał i nie wiedział o niczym, a dzisiaj jako wicepremier od »bezpieczeństwa« wysyła policję do ochrony pomników. Zapisuje się w historii ?? #wstyd" - napisał na Twitterze poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Neumann. 

"Każdy reżim czegoś broni. Ten broni symbolu Polski Kaczyńskiego - schodów donikąd" - skomentował były wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. 

Policja chroniła domu Jarosława Kaczyńskiego. Świnia i jajka na drodze

Kordony policji ustawiły się także na warszawskim Żoliborzu, chroniąc domu Jarosława Kaczyńskiego. W okolicach miejsca zamieszkania prezesa PiS pojawili się m.in. rolnicy, którzy zostawili tam ziemniaki, jajka, kapustę i świnię. 

"Policjanci z bronią gładkolufową Mossberg na pokojowo spacerujące kobiety na Mickiewicza? Co się z Wami porobiło! Mam nadzieję, że nikt się nie planuje jej użyć" - napisał na Twitterze poseł KO Michał Szczerba.

Więcej o: