Szczerski do "kolegów" z Solidarnej Polski: Największym przegranym jest opozycja. Niech tak zostanie

- Mój przekaz do kolegów z Solidarnej Polski jest jasny: największym przegranym tej obecnej sytuacji politycznej jest polska opozycja, niech tak zostanie - powiedział Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Andrzeja Dudy.

Krzysztof Szczerski w RMF FM komentował czwartkowe porozumienie dotyczące budżetu unijnego oraz powiązanego z nim mechanizmu praworządności. Szef gabinetu Andrzeja Dudy ocenił, że "Parlament Europejski i część komisarzy powinni rzeczywiście wycofać się z pouczania innych krajów, bo nie to jest ich kompetencją". - O tym mówią konkluzje Rady Europejskiej: Unia może działać tylko w obrębie jej własnych kompetencji - podkreślił. W ten sposób Szczerski odniósł się do krytyki unijnego porozumienia ze strony Zbigniewa Ziobry i innych polityków Solidarnej Polski

Szczyt UEKomentarze po szczycie UE. Wątpliwości pojawiły się nawet w samym PiS

"Rozporządzenie warunkujące korzystanie z należnego Polsce budżetu Unii Europejskiej od arbitralnej, politycznej i ideologicznej oceny Komisji Europejskiej niestety wejdzie w życie. Wynegocjowane Konkluzje Rady Europejskiej nie są obowiązującym prawem i mają wyłącznie charakter politycznego stanowiska. Stwierdzał to wielokrotnie w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej" - napisał w piątek na Facebooku Ziobro. "Rozporządzenie, prawnie obowiązujące, stworzy możliwość znaczącego ograniczenia polskiej suwerenności. Pozwoli na ingerowanie Komisji Europejskiej w działalność prezydenta, parlamentu, rządu a nawet samorządów, w niemal każdej dziedzinie" - dodał.

Szczerski z przekazem do "kolegów z Solidarnej Polski"

Zobacz wideo Kolejne tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Czy koalicja przetrwa?

- Mój przekaz do kolegów z Solidarnej Polski jest jasny: największym przegranym tej obecnej sytuacji politycznej jest polska opozycja, niech tak zostanie - powiedział Szczerski. Zapytany, czy Andrzej Duda jest zadowolony z porozumienia, stwierdził: - Pan prezydent oczekiwał dwóch rzeczy po porozumieniu, które miało być zawarte w Brukseli. Po pierwsze, żeby przywrócić prymat traktatów. Po drugie, aby Unia była nadal wolnych narodów i równych państw, to znaczy - aby właścicielem Unii Europejskiej pozostały państwa członkowskie.

Jak powiedział, "treść konkluzji prezydenta zadowala". - Natomiast czy one będą zrealizowane i czy wszyscy lojalnie wypełnią to, co jest tam zapisane, to będziemy oceniać po dalszych krokach, wynikających z konkluzji. One w zapisie są dobrymi konkluzjami.

Wnioski ze szczytu

We wnioskach z czwartkowego szczytu Rady Europejskiej napisano, że celem przepisów dotyczących warunkowości jest ochrona unijnego budżetu przed oszustwami, korupcją i konfliktem interesów. Jest też mowa o tym, że samo stwierdzenie naruszenia praworządności nie jest powodem do uruchomienia mechanizmu warunkowości. - Ochroni to Polskę przed ryzykiem arbitralnych nadużyć tego instrumentu - powiedział brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej jeden z polskich dyplomatów.

Więcej o: