Aleksander Kwaśniewski: Może się okazać, że to Zbigniew Ziobro będzie miękiszonem

Aleksander Kwaśniewski skomentował informację o zawarciu porozumienia w sprawie budżetu UE oraz stanowisku Solidarnej Polski w tej sprawie. Według byłego prezydenta to Zbigniew Ziobro może okazać się "miękiszonem" i musi przyjąć do wiadomości kompromis, któremu się sprzeciwiał.

W czwartek wieczorem przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel poinformował, że na szczycie w Brukseli osiągnięto porozumienie w sprawie budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy. Polska i Węgry zrezygnowały z zastosowania weta, który miał być wyrazem sprzeciwu wobec uzależnienia wypłat ze środków unijnych od praworządności. Premier Mateusz Morawiecki uznał, że wynegocjowane porozumienie jest "podwójnym zwycięstwem".

Szczyt UE w BrukseliMorawiecki o "podwójnym zwycięstwie" na szczycie UE

Aleksander Kwaśniewski o porozumieniu ws. budżetu UE: Każdy z czegoś ustąpił, każdy coś niewielkiego uzyskał 

Na antenie Polsat News Aleksander Kwaśniewski został zapytany o to, czy pogratuluje premierowi Morawieckiemu. Były prezydent podkreślił, że to kanclerz Niemiec należą się "duże gratulacje". - Gratuluję Unii Europejskiej porozumienia, wszystkim liderom. Byłem przekonany, że do tego dojdzie, bo to jest ostatnia prezydencja Angeli Merkel i ona chciała zostawić Europę w porządku, jakimś ładzie, bo jest kobietą bardzo zdyscyplinowaną. Każdy z czegoś ustąpił, każdy coś niewielkiego uzyskał - ocenił.

Według Aleksandra Kwaśniewskiego premierowi Węgier udało się więcej zyskać na przebiegu negocjacji, niż polskiemu rządowi. Dotyczy to m.in. środków antykorupcyjnych, które będą podlegały dyskusji od 1 stycznia 2021 roku, a nie teraz, kiedy kraj ten ma problem z wydatkowaniem środków europejskich.

Janusz KowalskiJest "komentarz" Kowalskiego, który powtarzał hasło "weto albo śmierć"

"Na końcu drogi może się okazać, że to Ziobro będzie miękiszonem"

Aleksander Kwaśniewski przyznał, że ciekawią go dalsze plany Solidarnej Polski, której politycy posługiwali się hasłem "weto albo śmierć" i sprzeciwiali się porozumieniu. - To Zbigniew Ziobro żądał weta i nazywał tych, którzy ulegną jakiemuś kompromisowi "miękiszonami". Na końcu drogi może się okazać, że to on będzie miękiszonem, który będzie musiał to przyjąć do wiadomości - dodał.

Były prezydent dodał, że minister sprawiedliwości może w najbliższych dniach być "więźniem własnego radykalizmu i 'miękiszonizmu'" oraz, że będzie mu trudno wycofać się ze swojego stanowiska. Polityk wątpi jednak, by wobec braku weta posłowie Solidarnej Polski zdecydowali się na radykalne kroki np. wystąpienia z koalicji. - Co innego słowa, co innego gotowość do popełnienia seppuku czy politycznych samobójstw - odparł Kwaśniewski.

Zobacz wideo Kolejne tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Czy koalicja przetrwa?
Więcej o: