Orban opublikował zdjęcie z Morawieckim i Kaczyńskim. Twarzy prezesa PiS niemal nie widać zza maseczki

We wtorek w Warszawie gościł premier Węgier Victor Orban, który spotkał się z m.in. z szefem polskiego rządu Mateuszem Morawieckim oraz wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim. Polityk podzielił się w mediach społecznościowych zdjęciem z tych rozmów. Co ciekawe, najwięcej uwagi internauci poświęcili prezesowi PiS, a dokładnie jego... maseczce.

Premier Węgier Viktor Orban po spotkaniu z szefem polskiego rządu Mateuszem Morawieckim w Warszawie wyraził nadzieję, że uda się zamknąć sprawę unijnego budżetu podczas czwartkowego szczytu Rady Europejskiej.

Zobacz wideo Marszałek Witek przygotowała list do niderlandzkiego parlamentu

Orban w wywiadzie dla Polsat News powiedział, że stanowiska Polski i Węgier w tej kwestii całkowicie się pokrywają. "Uzyskaliśmy z Polską zgodność na kilka tematów. Po pierwsze jest w żywotnym interesie Polski i Węgier, żeby bronić naszego stanowiska. Po drugie, wicepremier Kaczyński miał rację forsując swoje stanowisko. Po trzecie, pan premier Mateusz Morawiecki był w stanie wypracować właściwy manewr, żeby wyjść na właściwe stanowisko, które osiągnęliśmy teraz, a więc Węgry i Polska myślą o przyszłości UE" - powiedział Orban.

Orban opublikował zdjęcie z Morawieckim i Kaczyńskim. Prezes PiS w dużej maseczce

W rozmowach z węgierskim przywódcą wziął udział nie tylko Morawiecki, ale również wicepremier Jarosław Kaczyński (później doproszono też Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Gowina). Orban podzielił się w mediach społecznościowych zdjęciem ze spotkania z polskim premierem i prezesem PiS.

Szczególną uwagę w internecie wzbudził jeden szczegół, czyli zbyt duża maseczka, która niemal całkowicie zasłaniała twarz Kaczyńskiego. "Dlaczego oni robią to J. Kaczyńskiemu? Publikując to zdjęcie Orban jawnie kpi z Kaczyńskiego" - napisał na Twitterze adwokat Paweł Zieliński. 

W czwartek i piątek unijni przywódcy powrócą do negocjacji ram finansowych Unii podczas szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. Polska i Węgry zapowiedziały weto, jeśli realizacja budżetu UE będzie powiązana z przestrzeganiem praworządności. Polski rząd argumentuje, że mechanizm "fundusze za praworządność" jest niezgodny z unijnymi traktatami i może być stosowany arbitralnie, na podstawie kryteriów politycznych. Bruksela i prezydencja niemiecka wzywają natomiast Polskę i Węgry do przyjęcia unijnego pakietu budżetowego, w tym funduszu odbudowy po pandemii wraz z rozporządzeniem uzależniającym wypłaty środków od przestrzegania praworządności.