Spór Terleckiego z Jackowskim na własnym podwórku. Jeden mówi o "szkodniku", drugi o "ośmieszaniu Polski"

Po środowym głosowaniu w Senacie narasta napięcie między Ryszardem Terleckim a Janem Marią Jackowskim. Chodzi o zniesienie zakazu handlu w niedzielę 6 grudnia. Senator PiS głosował inaczej niż większość klubu, za co Terlecki nazwał go "szkodnikiem". Jackowski nie pozostał mu dłużny.

W środę senat nie wniósł poprawek do nowelizacji ustawy znoszącej zakaz handlu w niedzielę - 6 grudnia. Za przyjęciem nowelizacji w zaproponowanym kształcie głosowała większość senatorów z PiS oprócz między innymi Jana Marii Jackowskiego, Rafała Ślusarza, Zdzisława Pupy, Andrzeja Pająka i Mieczysława Golby. Ponadto Jackowski złożył poprawkę do tej ustawy.

Niedziele handlowe. Zakaz handlu w niedziele nie obowiązuje wszystkich sklepówZakaz handlu w niedzielę zostanie zniesiony? Senat przyjął nowelizację ustawy

Terleckiemu opadają ręce

Ryszard Terlecki pytany w czwartek w sejmie o to, jak odniesie się do zachowania senatora Jackowskiego i czy wezwie go "na dywanik" odpowiedział, że widzi "coraz mniej" miejsca dla niego w klubie PIS.

Prawdę mówiąc, to już mi ręce opadają. Nie wiem, czy dywanik cokolwiek pomoże

- mówił Ryszard Terlecki.

Wicemarszałek na uwagę dziennikarzy, że Jackowski nie był jedynym senatorem, który głosował przeciwko ustawie, odparł, że to właśnie on jest "szkodnikiem".

Wybory prezydenckie 2020. Na finiszu kampanii Andrzej Duda odwiedził Jastrzębie Zdrój, gdzie m.in. rozdawał kanapki górnikom idącym na szychtęPrezydent pisze o węglu: Będzie podstawą bezpieczeństwa energetycznego

Zobacz wideo Czy sieć 5G zrewolucjonizuje internet? „Ta technologia już jest za rogiem”

Przytyki Terleckiego

Według senatora marszałek Terlecki powinien ustąpić ze stanowiska wicemarszałka Sejmu i szefa klubu, jeśli przytyki z jego strony dotyczą krytyki działań PiS przez Jackowskiego. Senator zarzuca mu także nieprzeprowadzenie reasumpcji głosowania ustawy covidowej w październiku. Według polityka było to "kompromitujące" dla Sejmu i rządu. Jackowski twierdzi, że "te zabiegi i kuglowanie z niepodpisywaniem ustawy, ośmieszyło państwo polskie".

Ubolewam, że pan marszałek Terlecki, zamiast dobrze zarządzać klubem, zajmuje się recenzowaniem i atakowaniem mojej osoby za to, że bronię wiarygodności Prawa i Sprawiedliwości i piętnuję działania, które są sprzeczne z naszym programem i tym, co deklarowali liderzy

- skomentował słowa Terleckiego Jan Maria Jackowski.