20-letni asystent Jarosława Gowina. Student nigdzie wcześniej nie pracował, ale to "bardzo zdolny prawnik"

Edmund Antoni Bojanowski został asystentem Jarosława Gowina i członkiem gabinetu politycznego wicepremiera. Jak ustaliła Wirtualna Polska, student prawa nigdzie wcześniej nie pracował. Lider Porozumienia zapewnia jednak, że 20-latek ma odpowiednie doświadczenie.

Jak podaje WP.pl, Edmund Antoni Bojanowski może być tym samym najmłodszym członkiem gabinetu politycznego w całym rządzie premiera Mateusza Morawieckiego. Student prawa urodził się 17 sierpnia 2000 roku - skończył więc 20 lat.

Zobacz wideo Gowin szuka kompromisu ws. aborcji. „To w ogóle nie rozwiązuje problemu”

Edmund Antoni Bojanowski asystentem Jarosława Gowina. 20-latek nigdzie wcześniej nie pracował

Według ustaleń portalu, Bojanowski jako jedyny pełni funkcję asystenta w gabinecie Jarosława Gowina. Poza nim zatrudnionych jest tam pięciu doradców oraz szef gabinetu politycznego. - Pan Edmund Bojanowski został zatrudniony na część etatu przez Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii Jarosława Gowina 9 października 2020 r. Asystent wicepremiera zdobył doświadczenie zawodowe, pracując w sektorze organizacji pozarządowych, a także w Biurze Krajowym Porozumienia Jarosława Gowina - przekazał portalowi Departament Komunikacji resortu rozwoju.

Edmund Antoni Bojanowski przed pracą jako asystent wicepremiera Jarosława Gowinia, nie był nigdzie zatrudniony. Jedynym źródłem dochodów było wspomniane przez resort Biuro Krajowe Porozumienia Jarosława Gowina. Był to jednak dochód okazjonalny. Na stronie resortu natomiast, w rubryce "miejsca zatrudnienia w trzyletnim okresie poprzedzającym dzień, w który osoba została zatrudniona w gabinecie politycznym" napisano jedynie: "nie dotyczy".

Rozporządzenie reguluje wymagania dla asystentów. Można je pominąć w "szczególnie uzasadnionych przypadkach"

Według obowiązującego rozporządzenia wynagrodzenie zasadnicze asystenta gabinetu politycznego mieści się w przedziale 2 590 do 3 170 złotych. Z kolei resort rozwoju podaje, że wynagrodzenie asystenta politycznego wynosi dokładnie 2 322,20 złotych na rękę.

To samo rozporządzenie reguluje również wymagania, jakie powinna spełniać osoba zatrudniona na stanowisku asystenta politycznego ministra czy wicepremiera. Wśród nich wymienia się: wykształcenie wyższe oraz doświadczenie w zawodowej pracy wynoszące minimum dwa lata. Zgodnie z informacjami podanymi na stronie resortu rozwoju, w przypadku Bojanowskiego warunki te nie zostały spełnione. Przepisy pozwalają jednak w "szczególnie uzasadnionych przypadkach" na zatrudnianie osób, które nie spełniają wymagań. 

Jarosław Gowin, Andrzej DudaOciepa o telefonie Dudy: To nie jest tak, że decyduje jedna czy druga sympatia

Jarosław Gowin: Chciałbym, żeby było jak najwięcej takich młodych ludzi

Sam Jarosław Gowin komplementował swojego asystenta. W programie prowadzonym przez redaktora naczelnego Money.pl nazwał 20-latka prawnikiem. Dopiero później zreflektował się i mówił już wyłącznie o nim jako o studencie prawa.

- To młody, bardzo zdolny prawnik, mający pewne doświadczenie zawodowe. Przeszedł przeróżne szkolenia, bodajże w Fundacji Konrada Adenauera. Jest człowiekiem, o którym mogę mówić wyłącznie w samych superlatywach. Siłą rzeczy, osoba, która jest na drugim bądź trzecim roku studiów, nie może być doradcą. Jest moim asystentem. Wspiera mnie organizacyjnie, jest niezwykle sprawny, rzetelny i pracowity. Chciałbym, żeby było jak najwięcej takich młodych ludzi. Takich jak pan Edmund, łączących studia z pracą zawodową - wyjaśniał wicepremier Jarosław Gowin.

Innymi młodymi i "sławnymi" doradcami polityków byli: 25-letni Bartłomiej Misiewicz, który był szefem gabinetu politycznego MON, 20-letni Edmund Janniger, który pracował jako doradca Antoniego Macierewicza czy 25-letni asystent wicepremiera Piotra Glińskiego - Krzysztof Przekwas.

Marszałek Senatu Tomasz GrodzkiGrodzki: Polska to chyba jedyny kraj, który ogrywa epidemię politycznie

Więcej o: