Morawiecki: "Dane nie kłamią. Wygrywamy z epidemią!". Eksperci nie podzielają tego entuzjazmu

"Odłożone w czasie efekty właściwych decyzji właśnie obserwujemy. Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada!" - napisał na Facebooku Mateusz Morawiecki. Do tej wypowiedzi z rezerwą podchodzą jednak eksperci. - Takich dobrych nowin z ust polityków słyszeliśmy bardzo wiele i od dawna. Czy one się sprawdziły? Chyba nie - przypomniał w TVN24 prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Szef rządu już raz ogłaszał "zwycięstwo" nad epidemią w lipcu tego roku.

W poniedziałek resort zdrowia zaraportował o 5 733 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Poinformowano też o śmierci kolejnych 121 pacjentów. Liczba nowych zachorowań jest więc kilkukrotnie mniejsza niż jeszcze kilka czy kilkanaście dni temu. Warto jednak zaznaczyć, że ubiegłej doby wykonano 25,1 tys. testów. Dzień wcześniej resort przekazał, że było ich 24,6 tys. W sobotę poinformowano natomiast o 42,1 tys. wykonanych testów. 

Testy na obecność SARS-CoV-2.W poniedziałek poinformowano o 25 tys. testów. "Doszło do erozji zaufania wobec systemu"

Morawiecki: Dane nie kłamią. Wygrywamy z epidemią!

Tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki opublikował na Facebooku post, w którym przekazał, że wprowadzone na początku miesiąca obostrzenia przynoszą skutek, a zapadalność na COVID-19 maleje. 

"Nasz hamulec bezpieczeństwa, czyli restrykcje, przynoszą zamierzony skutek! Opinie i zalecenia ekspertów bywają bardzo niepopularne, a historia pokazuje, że często wręcz ignorowane. Za decyzjami, które podjęliśmy, stoi jednak wyłącznie troska o zdrowie i życie milionów Polaków" - napisał szef rządu

Dodał, że to rządowa Rada Medyczna do spraw COVID-19 przy Prezesie Rady Ministrów i rządowe Centrum Analiz Strategicznych przyjęły właściwe rekomendacje, a zasługą jego gabinetu było ich "ekspresowe wprowadzenie w życie". 

"Odłożone w czasie efekty właściwych decyzji właśnie obserwujemy. Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada! Do czasu otrzymania szczepionki stosujmy to, co po prostu działa" - podkreślił Morawiecki. 

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej o słowach Morawieckiego: Takich dobrych nowin słyszeliśmy bardzo wiele

Wypowiedź Morawieckiego o sukcesie w walce z epidemią skomentowali w TVN24 prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, oraz Zofia Małas, prezeska Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

- Takich dobrych nowin z ust polityków słyszeliśmy bardzo wiele i od dawna. Czy one się sprawdziły? Chyba nie. Ja nie byłbym takim optymistą, zwłaszcza kiedy przeanalizujemy liczbę wykonanych testów w ostatnim okresie. Jest ona najmniejsza od października - powiedział prezes NRL.

Zdaniem Małas jest "zdecydowanie za wcześnie" na stawianie diagnoz podobnych do tej Morawieckiego. - Nadal jeszcze mamy bardzo wysoką liczbę ciężko chorych pacjentów, nadal jeszcze mamy bardzo wysoką liczbę zgonów - podkreśliła. Dodała, że właśnie "po liczbie zgonów oceniamy, jaki jest stan naszego społeczeństwa w epidemii". - Stąd z bardzo dużą rezerwą podchodzimy do takich euforycznych wypowiedzi. Oczywiście to jest nasze życzenie - wszystkich, zarówno medyków, jak i polityków, społeczeństwa - żeby zaczęła spadać realnie liczba chorych - mówiła prezeska Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

"Pan Morawiecki kolejny już raz w tym roku 'wygrywa' z wirusem"

W mediach społecznościowych do słów premiera odnieśli się również politycy. 

"Pan Morawiecki kolejny już raz w tym roku 'wygrywa' z wirusem. Tym razem nie ustalił jednak wspólnej wersji wydarzeń nawet ze swoim podwładnym, ministrem od zdrowia, o rzeczywistości nie wspominając" - napisał na Twitterze były premier Marek Belka (obecnie eurodeputowany PO). 

Minister zdrowia Adam Niedzielski stwierdził podczas konferencji, że liczba nowych przypadków zaraportowanych w poniedziałek "to przede wszystkim jest kwestia weekendu, a wręcz niedzieli", kiedy laboratoria wykonują mniej badań, a punkty drive-thru są otwarte nie w tak szerokiej dostępności. - Ja bym żadnych wniosków nie wyciągał z dzisiejszych wyników - stwierdził Niedzielski. 

"Mateusz Morawiecki znowu ogłosił sukces w walce z pandemią. Podobnie było w lipcu... Każda wypowiedź premiera nt. pandemii pachnie megalomanią połączoną z ignorancją i dodatkowo wróży poważne problemy. I to jest dramat" - ocenił poseł KO Marcin Kierwiński. 

"Premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że teraz wygrywamy z epidemią. A to przypadkiem nie wygraliśmy już w lipcu?" - dopytuje Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy

Przypomnijmy, że premier już raz ogłaszał zwycięstwo nad epidemią koronawirusa. Zrobił to podczas jednego z wieców wyborczych tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. 

- Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii i to jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie [...]. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Będą zachowane wszystkie wymogi sanitarne - mówił premier w Tomaszowie Lubelskim. Już wtedy większość epidemiologów ostrożnie podchodziła do jego optymizmu.